Złote myśli, cytaty, aforyzmy, sentencje o rozwoju osobistym i zawodowym Jeśli podobają Ci się moje vlogi o motywacji, podróżach i cytatach, możesz wesprzeć mnie, stawiając wirtualną kawę ☕. To pomaga mi tworzyć więcej inspirujących treści. Dzięki za każde wsparcie — razem idziemy wyżej! ⛰️💛.https://buycoffee.to/vlog
Przekrocz dla mnie granice wstydu… Zostaw za sobą wszystko, co każe ci się wahać, ukrywać, odwracać wzrok… Pozwól, by twoje dłonie mówiły głośniej niż słowa, by twoje spojrzenie było odważniejsze niż milczenie… Przekrocz dla mnie granice pragnienia… Nie zatrzymuj się tam, gdzie inni boją się wejść – w tej przestrzeni, gdzie serce bije szybciej niż rozsądek, a ciało domaga się tego, czego dusza od dawna pragnie… Nie bój się – po drugiej stronie czeka nie chaos, lecz pełnia… Pokaż mi wszechświat, który jest w twoich oczach… Nie taki z książek i teleskopów, ale ten ukryty w błysku źrenic, w kosmosie twojej duszy… Tam są galaktyki, które pulsują twoim oddechem… Tam są planety ulepione z twoich myśli… Tam jest słońce, które wschodzi, gdy się uśmiechasz, i księżyc, który śpi w twojej tęsknocie. Każde twoje spojrzenie to podróż… Każdy twój dotyk – nowa konstelacja… Ty jesteś mapą i kompasem. Ty jesteś drogą i celem… A ja – ja chcę być tylko tym, kto przekroczy wszystkie granice, by móc zamieszkać w tym wszechświecie… Nie jako gość… Nie jako podróżnik… Ale jako ten, który będzie nazywał twoje oczy swoim domem… Pięknej nocy kochani.. Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie. Foto pinterest
Dzisiaj tak ciężko o prawdę. Nie ma już szczerości. Na każdym kroku tylko kłamstwa i udawanie. Już nic nie robi się bezinteresownie. Pod każdym czynem, ukryte są chłodne kalkulacje. Ludzie niczym kalkulatory obliczają, ile mogą z Ciebie wyciągnąć. Później wyciskają Cię jak cytrynę. Do ostatniej kropli. Są przy Tobie tak długo, jak długo jest im to na rękę. Gdy kończą się ich korzyści – odchodzą. ~ Tomasz Badura – Fragment tekstu z "GENTLEMAN".
Najtrudniej zdobyć kobietę, która nie szuka wybawiciela. Tę, która stanęła twarzą w twarz z własnym bólem i wyszła z niego silniejsza. Która potrafiła upaść, a potem podnieść się i zbudować siebie od nowa. Ona zna swoją wartość. Nie czeka na to, aż ktoś ją potwierdzi. Jej siła nie polega na twardości – ale na tym, że mimo blizn wciąż potrafi kochać i ufać. Ma w sobie odwagę, której wielu mężczyzn się boi. Bo nie potrzebuje nikogo, by żyć – ale wybiera tego, kto udźwignie jej prawdę. Mówią: „jesteś silna”. Ona tylko uśmiecha się pod nosem. Bo siła nigdy nie była jej wyborem. Była koniecznością. ~ Tomasz Badura, Gentleman Polska
Psy miały rywalizować z gepardem, celem było ustalenie, kto jest szybszy. Wszyscy byli zaskoczeni, że gepard nie ruszył się ze swojego miejsca, zapytali koordynatora wyścigu, co się stało? Jego odpowiedź po obejrzeniu tego zdjęcia: „Czasami próba udowodnienia, że jesteś najlepszy, jest zniewagą." Nie musimy schodzić do poziomu innych ludzi, aby zrozumieli, że jesteśmy najsilniejsi. Myśl intensywnie i oszczędzaj energię na to, na co zasługujesz... Gepard wykorzystuje swoją prędkość do polowania, a nie aby udowadniać psom, że jest szybszy lub silniejszy... NIE marnuj czasu, aby udowodnić SWOJĄ WARTOŚĆ!
Nie wszyscy dostają na starcie dom, samochód czy finansowe bezpieczeństwo. I to nic złego. Bo życie to nie wyścig o to, kto zacznie z większym kapitałem. To podróż, w której znaczenie ma to, co budujecie krok po kroku, trzymając się za ręce. Miłość, cierpliwość, wzajemne wsparcie – to wartości, które mają większą moc niż jakiekolwiek spadki czy luksusy. Zaczynając razem od małych rzeczy, możecie stworzyć coś wielkiego. Bo prawdziwe bogactwo to nie miejsce, z którego startujecie, ale to, dokąd razem dotrzecie. ~ Tomasz Badura, Gentleman Polska
Przyszedł w życiu czas, w którym nie boję się stwierdzić: nie każdy musi być dla mnie ważny. Ci, którzy odeszli, nie zniszczyli mnie – dali mi siłę, by odnaleźć własną drogę. Rany się zagoiły, blizny zostały, ale to tylko znaki, że przeżyłam i nie dałam się złamać. Nie rozpamiętuję przeszłości. Nie trzymam się tego, co miało mnie osłabić. Dziś skupiam się na ludziach, którzy byli przy mnie naprawdę – którzy potwierdzili słowa czynami. Bo właśnie tacy ludzie są fundamentem szczęścia. A szczęście to decyzja, by nie pielęgnować złych wspomnień, tylko dobre emocje. ~ Tomasz Badura, Gentleman Polska
Niech dzieci będą wolne. Zachęcaj ich do biegania na zewnątrz, gdy pada deszcz. Niech zdejmą buty, gdy znajdą kałużę wody. A gdy trawa łąk będzie mokra od rosy, niech biegną po niej i depczą ją bosymi stopami. Niech odpoczywają spokojnie, gdy drzewo zaprasza ich do spania w swoim cieniu. Niech krzyczą i śmieją się, gdy słońce obudzi ich rano. ~ Maria Montessori #fblifestyle
Co Wam przyjdzie ludzie z tych walizek złota, jeśli nie umiecie ręki sobie podać. Co Wam przyjdzie ludzie z brzęczących sakiewek, jeśli jeden o drugim nic dobrego nie wie. A przecież jest nad nami błękitne, ciche niebo, przecież bzy zakwitną i tyle jest dobrego. Co Wam przyjdzie ludzie z tych stosów pieniędzy, jedni się weselą drudzy żyją w nędzy. Co Wam przyjdzie ludzie z tej gonitwy wiecznej, czy się wasze życie przez to stanie lepsze? A przecież jest nad nami błękitne, ciche niebo przecież bzy zakwitną i tyle jest dobrego. ~ Słowiański Włóczykij #fblifestyle
– Wciąż jesteś na mnie zła? — Nigdy nie byłam. – Więc dlaczego… — Dlaczego? Widzisz, ty byłeś moją parą zbyt ciasnych butów. – Co masz na myśli? — To metafora. Każda kobieta ma takie buty - piękne, ukochane, kupione z impulsu albo z wielkiej miłości. Ale choćby nie wiem jak je kochała, bolą przy każdym kroku. Co jakiś czas próbuje je założyć, myśląc, że może tym razem będzie inaczej. Ale tak się nie dzieje. Ból wraca. W końcu podejmuje decyzję - z żalem je oddaje. Bo wie, że choć były cudowne, to po prostu nie są dla niej. Ty byłeś właśnie taką parą butów. ~ Autor nieznany
Życie nauczyło mnie, że najlepsze rzeczy pojawiają się bez planowania. Najlepsi ludzie przychodzą bez szukania ich, a najlepszy uścisk jest zawsze ten nieoczekiwany. Życie uświadomiło mi, że możesz spotkać setki ludzi, a pewnego dnia przyjdzie jedna i zmieni wszystko, samym tylko spojrzeniem. Ponieważ, to co ma nadejść, znajdzie do Ciebie drogę. Więc żyj najpiękniej jak potrafisz, zacznij doceniać, to co ważne i zapomnij o tym, co niewarte wspomnień. Po prostu zaufaj, a szczęście znajdzie do Ciebie drogę! ~ Nowotny
Alkohol daje Ci odwagę… na chwilę. Ale rano? Znowu kac. Znowu żal. Znowu pustka. Ile razy zapisałeś numer, do którego już nigdy nie zadzwoniłeś? Ile razy coś „fajnie się zapowiadało”, ale bez procentów nie miałeś odwagi pociągnąć dalej? Alkohol Cię nie rozwija on Cię okrada. Z energii. Z prawdy o sobie. Z relacji, które mogłyby mieć sens. To nie Ty flirtujesz. To promile. To nie Ty się śmiejesz. To sztuczna dopamina. Trzeźwość to siła. To prawdziwe rozmowy. Prawdziwa bliskość. Prawdziwe decyzje. To Ty. nie wersja sterowana przez kieliszek. Mówi Ci to ktoś, kto już tam był. I wie, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero po odstawieniu chemii. Zaobserwuj , jeśli chcesz to rzucić w p*zdu.
"-Powiedz, Puchatku - rzekł wreszcie Prosiaczek - co ty mówisz, jak się budzisz z samego rana? -Mówię: "Co tez dziś będzie na śniadanie?" - odpowiedział Puchatek. - A co ty mówisz, Prosiaczku? -Ja mówię: "Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego". Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu. -To na jedno wychodzi - powiedział" Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek. Chatka Puchatka
Kiedyś też myślałam, że „nic nie robię”. Że skoro nie przynoszę do domu pieniędzy, to moja praca się nie liczy. Że sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi, organizowanie całego życia rodziny… to po prostu normalne. Nie warte uznania. Nie warte podziękowania. A potem zaczęłam się budzić. Bo kiedy padasz na twarz wieczorem i słyszysz tylko: „A co ty właściwie robiłaś cały dzień?” – coś w tobie pęka. I dziś chcę Ci powiedzieć coś, czego sama zbyt długo nie słyszałam: Jesteś kobietą, która ogarnia cały wszechświat – i nie musi mieć do tego etatu. Twoja praca się liczy. Twój trud ma znaczenie. Twoje istnienie daje innym fundament. Nie daj sobie wmówić, że jesteś „tylko” gospodynią domową. Jesteś architektką codzienności. Jesteś nie do zastąpienia. ~ Kobieta Zwykła ❤️
Jesteś Grzechem, którego nie chcę żałować… Jesteś Emocją, której nie chcę przeoczyć… Jesteś Chceniem, którego nie dam sobie odebrać… Jesteś Myślą, która nie chce żeby zniknęła mi z głowy… Jesteś Dotykiem, którego chcę odczytać… Jesteś Pożądaniem, które chcę poznać… Jesteś Duszą, którą chcę posiąść… Jesteście Ciałem, którego chcę doświadczać… Jesteś Kobietą, która mnie inspiruje… Jesteś Nadzieją, na przyszły rok… Jesteś… AUTOR Mężczyzna Niedzisiejszy Zdjęcie Pinterest.
Twój mężczyzna to nie twój pies… Nie szczeka, nie warczy, nie merda ogonem na komendę… On nie przynosi kapci ani nie czeka pod drzwiami, aż pozwolisz mu żyć… On jest człowiekiem – i choć bywa trudny, to przecież właśnie za tę trudność go pokochałaś… On prosi o zrozumienie, nie o kaganiec… Jest zwierzęciem stadnym – potrzebuje swoich męskich przyjaciół, piwa, głupich żartów i rozmów o niczym… Zabierzesz mu to? Będziesz miała w domu nie partnera, tylko sfrustrowanego samotnika… On potrzebuje przytulenia dokładnie tak, jak ty – tylko nie zawsze umie o to poprosić… Jasne komunikaty są dla niego jak GPS: bez nich błądzi, a obrażanie się „na niby” to dla niego język chiński… I nie, nie rozumie, że nie jest taki, jakiego sobie wymyśliłaś w głowie – bo on nigdy nie był projektem, tylko sobą… On będzie oglądał się za pięknymi dziewczynami – bo ma oczy… Ty też patrzysz za mężczyznami, choć udajesz, że nie… Różnica jest taka, że ty myślisz, że to „tylko patrzenie”, a u niego nazywasz to zdradą wzrokiem… A flirt? Ty też to robisz, często częściej, tylko sprytnie nazywasz to „uprzejmością”… Prawda jest prosta: twój mężczyzna to twój obraz w męskim wydaniu… Ma te same lęki, te same pragnienia, te same pokusy i tę samą potrzebę bycia ważnym… To nie jest pies do tresury, tylko partner do życia… Chcesz, żeby patrzył tylko na ciebie? Spraw, żebyś to właśnie ty była jego punktem odniesienia… Chcesz, żeby się nie obrażał, nie oddalał, nie zamykał? Daj mu wolność bycia sobą, a on z własnej woli wróci do ciebie – zawsze… Bo miłość to nie smycz… To przestrzeń, w której oboje możecie oddychać… Do przemyślenia zostawiam dla pań.. Autor W każdej ciszy najgłośniej słychać milczenie. Foto pinterest
Nie pier**l o tym, co będzie za pięć czy dziesięć lat. Bo prawda jest taka, że nie wiesz nawet, co będzie jutro. Możesz mieć plan na życie, tabelki w Excelu, a życie i tak Ci wrzuci kłody pod nogi, przewróci do góry nogami i jeszcze się z Ciebie pośmieje. I wiesz co? W tym właśnie jest zajebistość tego świata. Raz jesteś na dnie, czujesz się jak gówno, a potem nagle coś się zmienia i znów łapiesz oddech. Nie ma ciemności bez światła. Dlatego przestań się katować tym, co już się stało. Nie cofniesz czasu, nie naprawisz przeszłości, nie odzyskasz tego, co poszło. Ale możesz być dla siebie dobry – serio. Usiądź rano, zaparz kawę i po prostu bądź ze sobą. To jest Twoje szczęście. Nie kobieta, nie kasa, nie lajki na Instagramie. Ty. Bo pomyśl – gdybyś miał wszystko od razu, bez walki, bez bólu, bez potu… kurwa, jak nudne byłoby życie. Wartość ma tylko to, o co walczysz. Dlatego podziękuj dziś, że wstałeś. Podziękuj, że jeszcze masz szansę zmienić coś w swoim świecie. Bo to, że oddychasz, znaczy, że Bóg jeszcze nie wykreślił Cię z listy. I pamiętaj – nigdy nie jest za późno, żeby ruszyć po swoje. Nigdy nie jest za późno, żeby zbudować własny świat ze snów. - Adwokat Diabła
Żyjemy w czasach, gdzie każdy musi być 'sigma', kozak, zero emocji. A prawda jest taka? Łzy są naturalne. Płakałem wiele razy – sam, w ciszy, bo wstydziłem się, że 'prawdziwy facet' nie powinien. Dziś wiem... Wszyscy mamy emocje, wszyscy jesteśmy ludźmi. Prawdziwa siła to nie udawanie, że nic Cię nie rusza. Prawdziwa siła to odwaga, żeby poczuć i przeżyć. Prawdziwa siła to umiejętność przyznania, że sobie nie radzisz. A do tego... Trzeba dorosnąć. Zaobserwuj @rec_creative_official , jeśli zgadasz się z tym, że łzy i okazywanie uczuć to rzeczy dla prawdziwego mężczyzny.
Tam gdzie jesteś celebrowany. Gdzie jesteś akceptowany. gdzie jesteś szanowany. Gdzie jesteś tym, kim jesteś a nie tym, kim chcą, żebyś był. Gdzie jesteś sobą. swobodnie i wyraźnie sobą. Doskonale niedoskonały. bez strachu i bez poczucia winy. gdzie uczysz się być człowiekiem. Gdzie możesz wykrzyczeć swoje osiągnięcia tak głośno, jak swoje porażki ponieważ będą cię kochać tak samo mocno. Gdzie możesz zburzyć wszystkie mury i bariery i możesz rzucić na wiatr nasiona swojego serca z pełnym zaufaniem że wykiełkują. Nie wątp w to. Zostań tam. Tam będziesz w domu. ❤️ ~WeAreOne via Dakoria 📷Pinterest
Jeśli chcesz, aby Twój związek trwał... musisz w niego inwestować. Nie chodzi tylko o miłość, ale także o wysiłek. Miłość może Was połączyć, ale to wysiłek sprawia, że pozostajecie razem. Jeśli chcesz, aby Twój związek trwał, wybieraj swojego partnera każdego dnia. Nie tylko wtedy, gdy jest to łatwe, ale zwłaszcza wtedy, gdy jest to trudne. Związki nie buduje się wyłącznie wielkimi gestami, ale drobnymi rzeczami: SMS-ami z życzeniami dobrego dnia, spontanicznymi „tęsknię za tobą”, uściskami, gdy słowa nie wystarczają, cierpliwością, gdy emocje biorą górę, i wybaczeniem, gdy zdarzają się błędy. Jeśli chcesz, aby Twój związek trwał, komunikuj się. Nie tylko mów, ale też słuchaj. Nie tylko słuchaj, ale też staraj się zrozumieć. Czasami milczenie może być głośniejsze niż słowa, a domysły mogą zniszczyć to, co mogła uratować szczerość. Jeśli chcesz, aby Twój związek trwał, szanujcie się nawzajem. Miłość bez szacunku blaknie. Prawdziwe partnerstwo szanuje granice, wspiera marzenia i nigdy nie umniejsza ani nie konkuruje. Chodzi raczej o wzajemne wspieranie się, abyście oboje mogli razem wygrywać. Jeśli chcesz, aby Twój związek trwał, podtrzymujcie przyjaźń. Śmiejcie się razem. Bawcie się razem. Uczcie się razem nowych rzeczy. Ponieważ namiętność może na chwilę ostygnąć, ale prawdziwa przyjaźń podtrzymuje ogień. A co najważniejsze, jeśli chcesz, aby Twój związek trwał, nigdy nie przestawaj wybierać miłości. Nie tylko wtedy, gdy jest dobrze, ale także wtedy, gdy wymaga to poświęcenia, cierpliwości i rozwoju. Miłość nie jest idealna i nigdy nie będzie ale jest potężna, gdy jest oparta ma wartościach i prawdzie. W końcu trwałe związki nie polegają na znalezieniu idealnej osoby. Polegają one na znalezieniu kogoś, kto jest gotów pracować, rozwijać się i kochać cię przez wszystkie sezony życia. Autor postu Niebanalna relacyjność Foto Pinterest
Za tych, którzy cierpią w ciszy. Za tych, którzy zasypiają z łzą na policzku, a rano wstają z uśmiechem, jakby nic się nie stało. Za tych, którzy ukrywają swoje zmartwienia, bo wiedzą, że nie każdy je zrozumie. Za tych, którzy pomagają innym, choć sami potrzebują pomocy. Za siłę, która rodzi się z bólu. Za odwagę, która każe iść naprzód, mimo że serce czasem krzyczy, by się zatrzymać. Niech ten toast będzie hołdem dla wszystkich cichych bohaterów codzienności. 🥂 ~ Duszą Podszyty ©
Wiesz, co jest największą siłą? Nie krzyk. Nie walka. Nie zemsta. Ale to ciche "dość". To spokojne odejście. To eleganckie zamknięcie drzwi bez trzaskania nimi. Bo nauczyłam się, że niektórych bitew nie warto toczyć. Że niektórych ludzi nie warto przekonywać. Że niektórych relacji nie warto ratować. Wybieram spokój. Nie dlatego, że jestem słabą. Nie dlatego, że się boję. Ale dlatego, że wreszcie nauczyłam się cenić własną energię. Własną ciszę. Własny spokój. Odchodzę. Bez dramatu. Bez wyrzutów. Bez tłumaczeń. Od tych, którzy nigdy nie próbowali zrozumieć. Od tych, którzy brali, nie dając nic w zamian. Bo zrozumiałam, że nawet wygrana wojna zostawia blizny. A ja już nie chcę więcej blizn. Wybieram ciszę. Wybieram spokój. Wybieram siebie. I tych nielicznych, którzy zostają bez konieczności proszenia ich o to. ~ Autor nieznany
Dziś wieczorem, zamiast wznosić toast za wygrane, wznoszę go za wszystkie kurwa porażki, które dostałem w ryj. Za ludzi, którzy mieli być przyjaciółmi, a okazali się zwykłymi fałszywcami. Za każdą kłodę, którą ktoś mi rzucił pod nogi z nadzieją, że się wyjebię. Za te wszystkie momenty, kiedy leżałem na dnie i myślałem: „po chuj to wszystko?”. Za łzy, które lałem po cichu, bo nikt ich nie widział. Za słowa, które miały mnie złamać, a dziś są tylko paliwem do ognia. Za obrabianie dupy za plecami – bo dzięki temu nauczyłem się ufać tylko tym, co pokazują czyny, a nie pierdolą bajki. Wznoszę toast, bo to właśnie te momenty ukształtowały mnie bardziej niż wszystkie pierdolone lajki, pochwały czy poklepywania po plecach. Bo dzięki nim wiem, kim nigdy nie chcę być. Bo dzięki nim mam w sobie taki ogień, że dziś idę po swoje, bez pytania kogokolwiek o pozwolenie. I wiesz co? Nie życzę nikomu źle. Nie muszę. Karma i tak zrobi robotę lepiej niż ja bym kiedykolwiek potrafił. Ja życzę im tylko tego, na co zasłużyli – a reszta? Niech życie samo rozliczy. A ja? Ja dziś piję za swoją drogę. Za każdy upadek, po którym wstawałem mocniejszy. Za to, że zamiast się poddać, nauczyłem się odpalać w sobie tryb „pierdolę, robię swoje”. Więc jeśli dziś siedzisz i myślisz, że już koniec, że nie masz siły – pamiętaj: największe ciosy od życia to czasem najlepsze lekcje. A za kilka lat będziesz pił taki sam toast. - Adwokat Diabła
Słuchaj… jak mnie kiedyś zabraknie, to zostaną po mnie jakieś stare, zajechane buty. Może gdzieś na strychu, zakurzone, nikomu niepotrzebne. Ale to będą buty, które przeszły życie, nie leżały pod łóżkiem. I ja chcę, żeby każdy, kto je zobaczy, wiedział, że kurwa próbowałem. Że nie uciekałem, tylko walczyłem – z sobą, ze światem, z tymi wszystkimi demonami, które codziennie chcą cię zjeść. Bo wiesz… życie to nie jest jebane spa. To ring. Dostajesz w ryj, plujesz krwią, i dalej musisz wstać. I nikt za ciebie tego nie zrobi. Ani mama, ani dziewczyna, ani kumpel. To ty musisz powiedzieć: „jeszcze nie koniec, kurwa, dopóki oddycham”. I nie chcę, żeby ktoś płakał, jak mnie zabraknie. Płacz nic nie zmienia. Lepiej niech weźmie ten mój przykład – że nawet jak cię zgniata, to wstajesz. Nawet jak świat mówi: „połóż się, skończone”, to ty mówisz: „pierdol się, ja jeszcze nie skończyłem”. Świat się nie kończy, dopóki masz w sobie choć odrobinę ognia. A pamięć? Pamięć to nie zdjęcie na ścianie. Pamięć to każdy twój ruch, każde przekleństwo rzucone w lustro, każdy krok, kiedy nie chciało ci się iść, ale poszedłeś. Więc jak mnie kiedyś nie będzie – nie stawiaj znicza. Weź się w garść. Zaciśnij zęby. I idź po swoje. Bo kurwa – inaczej to wszystko nie miało sensu. - Adwokat Diabła
Byłem zmęczony. Kurwa, zmęczony dawaniem z siebie wszystkiego dla ludzi, którzy mieli mnie totalnie w dupie. Zmęczony tym, że jak trzeba było pomóc – to nagle nikogo nie było, a ja zawsze byłem pierwszy do ratowania innych. Zmęczony słuchaniem pierdolenia, które i tak nic nie znaczyło. Cały czas starałem się za dwóch. Udowadniałem, że jestem, że mi zależy. A efekt? Cisza. Jakby ktoś jebnął mute na całe moje życie. I wiesz co? Doszedłem do ściany. Do takiego momentu, że miałem ochotę wystrzelić pół świata w kosmos. Bez biletu powrotnego. Ale właśnie tam, w tym zmęczeniu, coś się we mnie odpaliło. Złapałem oddech. Spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie: „Chuj, wybieram siebie.” Nie ich. Nie te wszystkie fałszywe gęby, które tylko żerują na mojej energii. Wybieram siebie. Bo w końcu zrozumiałem – nie muszę się drzeć, nie muszę udowadniać nikomu nic. Będę robił swoje po cichu. Planował po cichu. A jak przyjdzie czas, to moje wyniki będą krzyczeć głośniej niż jakiekolwiek słowa. I to jest ta różnica – już nie gram w ich grę. Gram w swoją. I powiem Ci jedno – to jest kurwa najpiękniejsze uczucie na świecie. - Adwokat Diabła
Wiesz, jak to jest… Ludzie zawsze będą gadać. Kurwa, zawsze. Nieważne, czy siedzisz na dupie i nic nie robisz, czy ciśniesz jak dzik, żeby coś zmienić w swoim życiu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie patrzył przez firankę i komentował, jakby był narratorem Twojego serialu. I najgorsze? Ci, którzy mają najmniej osiągnięć, mają najwięcej do powiedzenia. To jakby kurwa gość, który nigdy nie wyszedł na ring, próbował Ci tłumaczyć, jak masz nokautować mistrza świata. Absurd. Ale wiesz, gdzie jest magia? W tym, że Ty nie musisz im nic udowadniać. Serio. To nie ich życie, nie ich droga, nie ich wojna. Oni mogą pluć, mogą wymyślać, mogą się śmiać, ale Ty masz swoją robotę do zrobienia. Twoim największym powerem jest cisza. Bo cisza to spokój, a spokój to kontrola. A jak masz kontrolę, to jesteś kurwa nie do ruszenia. Nie musisz wrzucać całego planu na Facebooka, nie musisz mówić każdemu, co kombinujesz. Niech zobaczą dopiero efekt. Niech Twoje sukcesy będą jak strzał w ryj - nagły, mocny i bez ostrzeżenia. Niech oni gadają, a Ty rób. Niech oni żyją cudzym życiem, a Ty buduj swoje. Niech ich jedyną rozrywką będzie zgadywanie, co kombinujesz. Bo kiedy Twoje wyniki zaczną krzyczeć, ich gadanie ucichnie samo. - Adwokat Diabła
Wiesz co, całe życie próbowałem się dopasować. Tu matka mówiła, że trzeba tak, tam ktoś pierdolił, że wypada inaczej. I ja, jak debil, próbowałem wszystkich zadowolić. Wiesz, jak to się kończy? Budzisz się któregoś dnia i nie masz pojęcia, kim kurwa jesteś. Patrzysz w lustro i widzisz obcego typa, który odgrywa cudze scenariusze. I w pewnym momencie mi się przejebało. Pomyślałem: „Albo będę żył po swojemu, albo zdechnę z poczuciem, że zmarnowałem czas”. I wiesz co? To jest właśnie ta różnica – decyzja. Twoja. Nie stara, nie kumpli, nie społeczeństwa. Tylko twoja. Bo jak życie czegoś mnie nauczyło, to tego, że dopóki robisz pod innych, będziesz kurwa tonął. A jak zaczniesz robić pod siebie, nagle okazuje się, że masz siłę, której wcześniej nie widziałeś. Więc nie czekaj na jebane pozwolenie od świata. Weź to życie za mordę i żyj tak, żebyś rano w lustrze mógł sobie powiedzieć: „Kurwa, to jestem ja. I to jest zajebiste”. - Adwokat Diabła
A Ty po której stronie siebie jesteś? Tej, która wie czego chce, która jest pewna siebie i dąży do osiągnięcia tego, co sobie zamierzyła? Czy wciąż próbujesz się odnaleźć? Znaleźć swoją własną drogę i to, kim tak na prawdę jesteś? Ja wciąż próbuję. I czuję, że jestem już blisko ale wciąż jest jakaś niewidzialna przeszkoda, którą nie potrafię przeskoczyć.
💖 Dla małej dziewczynki ojciec jest pierwszą miłością w życiu. To, jak na nią patrzysz, jak ją przytulasz i jak jej słuchasz, kształtuje to, jak pewnego dnia będzie patrzeć, przytulać i słuchać samej siebie. Jeśli dobrze odegrasz swoją rolę, wyrośnie na silną i pewną siebie kobietę, która wybiera zdrowe relacje. Jeśli zawiedziesz, może dorastać czując się niewidzialna, mało wartościowa albo szukać w innych miłości i akceptacji, których nie znalazła w domu. Ojciec towarzyszy córce na każdym etapie życia. Oto czego potrzebuje od ciebie w różnych momentach: 👶 1–3 lata: Niemowlę Jest krucha, zależna, a ty jesteś jej bezpiecznym miejscem. Potrzebuje: czułych objęć, spokoju, ochrony i twojej stałej obecności. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać z lękiem i trudnością w zaufaniu, że świat jest bezpieczny. 🌈 4–7 lat: Marzycielka Pełna wyobraźni, magii i ciekawości. Chce cię naśladować, bawić się z tobą i czuć się zauważona. Potrzebuje: zabawy, uwagi, słów, że jest odważna, mądra i dobra (a nie tylko „ładna”), oraz miłości, której nie trzeba zdobywać. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać myśląc, że na miłość trzeba zasłużyć. 🌍 8–12 lat: Odkrywczyni Szukając niezależności, testuje granice. Wygląda na silną, ale jej serce nadal jest wrażliwe. Potrzebuje: szacunku, przewodnictwa, jasnych, ale pełnych miłości granic i bezpiecznej przestrzeni do wyrażania emocji. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać niepewna siebie, bojąc się stawiać granice lub mówiąc „tak”, gdy chce powiedzieć „nie”. 🌸 13–21 lat: Przebudzenie Od dojrzewania do dorosłości – hormony, tożsamość, pewność siebie… wszystko się zmienia. Potrzebuje: spokojnej obecności, zaufania, więcej słuchania niż rad, szacunku i pewności, że jesteś z niej dumny. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać przekonana, że nie zasługuje na szacunek i będzie szukać potwierdzenia swojej wartości u innych. ✨ Tato, twoja obecność to fundament jej poczucia własnej wartości. Twój sposób patrzenia na nią jest lustrem, w którym nauczy się widzieć siebie. Nie chodzi o to, by być idealnym — chodzi o to, by być obecnym, kochać i zawsze pokazywać, że może na ciebie liczyć.
Nigdy nie zostawajcie w związku dla swoich dzieci. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić, ale musicie myśleć o przyszłych konsekwencjach, na które narażacie całe pokolenie z powodu decyzji, które podejmujecie dzisiaj. Istnieje wiele długoterminowych skutków pozostawania w toksycznym związku, a wasze dzieci w końcu przyjmą pewne tendencje, takie jak nauka negatywnych wzorców, wycofanie się, depresja i izolacja. Jeśli zostajecie w złym związku dla swoich dzieci — choć może to wydawać się godne podziwu — to może nie być najlepsze rozwiązanie ani dla nich, ani dla was na dłuższą metę. Kiedy dzieci widzą, że ich mama i tata nie potrafią utrzymać zdrowej relacji — z mamą często płaczącą lub tatą krzyczącym — mogą rozwinąć lęk przed bliskością. Często zaczyna się to od zachowań izolacyjnych w sytuacjach społecznych z rówieśnikami, a może przerodzić się w głębokie odrzucenie bliskich relacji. Dzieci z konfliktowych domów postrzegają bliskość jako źródło cierpienia. Aby się chronić, odrzucają wszelkie formy więzi emocjonalnej. Nawet jeśli pragną być kochane i kochać, będą angażować się w relacje z ogromną ostrożnością. A w miarę trwania związku mogą powielać te same kłótnie, które widziały między swoimi rodzicami. Dzieci rozwijają nawyki na podstawie tego, co obserwują. Chłopcy i dziewczynki, którzy widzą, jak ich ojciec poniża, a co gorsza, bije ich matkę, nauczą się, że tak właśnie funkcjonują pary. Dzieci, które widzą, jak ich matka drży na dźwięk kluczy ojca w zamku, pomyślą, że trzeba się ukrywać przed tymi, którzy powinni nas kochać. Te wzorce budują się nieświadomie i wymagają ogromnej pracy, aby je rozmontować. Jako samotna matka wychowująca chłopca, ostatnią rzeczą, jakiej pragniesz, jest to, by podniósł na ciebie rękę, gdy zostanie ukarany. Jako samotna matka dziewczynki, chcesz, aby czuła się wystarczająco silna, by bronić swoich emocji, bezpieczeństwa i szczęścia. To jest niezwykle trudne — a nawet niemożliwe — do osiągnięcia, gdy pozostaje się w toksycznym związku. Dlatego trzeba zrobić to, co jest słuszne dla was i życia waszych dzieci, zanim będzie za późno. Posłuchajcie mojej rady i... wybierzcie środowisko, które najlepiej służy waszym dzieciom i przyszłym pokoleniom. Przerwijcie cykl przemocy. Żadne dziecko na to nie zasługuje.
Charlie Chaplin kiedyś opowiedział dowcip przed publicznością😏 Wszyscy się roześmiali. Opowiedział to drugi raz i tylko kilku się roześmiało. Kiedy powiedział to po raz trzeci, nikt się nie roześmiał🤔 Następnie powiedział coś bardzo mądrego: - Jeśli nie możesz śmiać się w kółko z tego samego żartu, dlaczego ciągle płaczesz z powodu tego samego bólu i smutku❓ A więc: Nie pogrążaj się w nim każdego dnia przez wiele tygodni, miesiecy czy nawet lat. Bycie w tych ciężkich i trudnych emocjach nie poprawi jakości Twojego życia i nie zmieni go na bardziej spełnione. Jeśli jest Ci teraz źle, zmień to❗ Nie jesteśmy tu po to, aby większość naszego życia upłynęła nam w poczuciu krzywdy, porażki i żalu. Ciesz się każdą chwilą swojego życia i doceniaj nawet najdrobniejsze piękne momenty . Foto.Internet
Dzieci nie obchodzi: - kto płaci alimenty. - kto za co zapłacił. - ubrania, buty i jedzenie - kto z kim był żonaty. - kto z kim sypia - Twoje uczucia wobec nowej osoby - dlaczego się nie lubicie. - pieniądze wysłane lub wydane To są dzieci. Dla dzieci ważne jest: - kto przychodzi po nie ze szkoły. - kto zabiera ich na zajęcia nauki gry i treningi - kto robi im obiad. - kogo słyszą dumnie krzyki z trybun. - kto jest na ich koncertach i grach - kto nie spał do 4 rano kończąc kostium. - czas spędzony Dzieciom na tym zależy. Zaangażowanie, wspólnie spędzony czas i miłość wyciągnięta na dłoni. Dzieci przeliterują miłość na C-Z-A-S ❤❤❤ Feniks z popiołów - Motywacja
"Każdego ranka otrzymujesz dwadzieścia cztery złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie, które dostaje się za darmo. Za wszystkie pieniądze świata nie można kupić ani jednej dodatkowej godziny. Co zrobisz z bezcennym skarbem? Pamiętaj, że musisz go wykorzystać, bo dostajesz go tylko raz. Jeśli zmarnujesz te dwadzieścia cztery godziny, nic i nikt nie odda ci ich z powrotem.” -
” Musisz pamiętać zawsze, że JESTEM. Gdy będzie Ci w życiu źle, przyjdź do mnie. Będziesz chciała rozmawiać, porozmawiamy. Będziesz chciała milczeć, pomilczymy. Najważniejsze, żebyś pamiętała, że jeżeli w Twoim życiu zrobi się za ciasno, to w moim zawsze będzie dla Ciebie sporo miejsca. ” - Jarosław Wilk, "Pan Wilk. Tam i z powrotem".
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































