Złote myśli, cytaty, aforyzmy, sentencje o rozwoju osobistym i zawodowym Jeśli podobają Ci się moje vlogi o motywacji, podróżach i cytatach, możesz wesprzeć mnie, stawiając wirtualną kawę ☕. To pomaga mi tworzyć więcej inspirujących treści. Dzięki za każde wsparcie — razem idziemy wyżej! ⛰️💛.https://buycoffee.to/vlog
Wiesz, co jest największą siłą? Nie krzyk. Nie walka. Nie zemsta. Ale to ciche "dość". To spokojne odejście. To eleganckie zamknięcie drzwi bez trzaskania nimi. Bo nauczyłam się, że niektórych bitew nie warto toczyć. Że niektórych ludzi nie warto przekonywać. Że niektórych relacji nie warto ratować. Wybieram spokój. Nie dlatego, że jestem słabą. Nie dlatego, że się boję. Ale dlatego, że wreszcie nauczyłam się cenić własną energię. Własną ciszę. Własny spokój. Odchodzę. Bez dramatu. Bez wyrzutów. Bez tłumaczeń. Od tych, którzy nigdy nie próbowali zrozumieć. Od tych, którzy brali, nie dając nic w zamian. Bo zrozumiałam, że nawet wygrana wojna zostawia blizny. A ja już nie chcę więcej blizn. Wybieram ciszę. Wybieram spokój. Wybieram siebie. I tych nielicznych, którzy zostają bez konieczności proszenia ich o to. ~ Autor nieznany
Dziś wieczorem, zamiast wznosić toast za wygrane, wznoszę go za wszystkie kurwa porażki, które dostałem w ryj. Za ludzi, którzy mieli być przyjaciółmi, a okazali się zwykłymi fałszywcami. Za każdą kłodę, którą ktoś mi rzucił pod nogi z nadzieją, że się wyjebię. Za te wszystkie momenty, kiedy leżałem na dnie i myślałem: „po chuj to wszystko?”. Za łzy, które lałem po cichu, bo nikt ich nie widział. Za słowa, które miały mnie złamać, a dziś są tylko paliwem do ognia. Za obrabianie dupy za plecami – bo dzięki temu nauczyłem się ufać tylko tym, co pokazują czyny, a nie pierdolą bajki. Wznoszę toast, bo to właśnie te momenty ukształtowały mnie bardziej niż wszystkie pierdolone lajki, pochwały czy poklepywania po plecach. Bo dzięki nim wiem, kim nigdy nie chcę być. Bo dzięki nim mam w sobie taki ogień, że dziś idę po swoje, bez pytania kogokolwiek o pozwolenie. I wiesz co? Nie życzę nikomu źle. Nie muszę. Karma i tak zrobi robotę lepiej niż ja bym kiedykolwiek potrafił. Ja życzę im tylko tego, na co zasłużyli – a reszta? Niech życie samo rozliczy. A ja? Ja dziś piję za swoją drogę. Za każdy upadek, po którym wstawałem mocniejszy. Za to, że zamiast się poddać, nauczyłem się odpalać w sobie tryb „pierdolę, robię swoje”. Więc jeśli dziś siedzisz i myślisz, że już koniec, że nie masz siły – pamiętaj: największe ciosy od życia to czasem najlepsze lekcje. A za kilka lat będziesz pił taki sam toast. - Adwokat Diabła
Słuchaj… jak mnie kiedyś zabraknie, to zostaną po mnie jakieś stare, zajechane buty. Może gdzieś na strychu, zakurzone, nikomu niepotrzebne. Ale to będą buty, które przeszły życie, nie leżały pod łóżkiem. I ja chcę, żeby każdy, kto je zobaczy, wiedział, że kurwa próbowałem. Że nie uciekałem, tylko walczyłem – z sobą, ze światem, z tymi wszystkimi demonami, które codziennie chcą cię zjeść. Bo wiesz… życie to nie jest jebane spa. To ring. Dostajesz w ryj, plujesz krwią, i dalej musisz wstać. I nikt za ciebie tego nie zrobi. Ani mama, ani dziewczyna, ani kumpel. To ty musisz powiedzieć: „jeszcze nie koniec, kurwa, dopóki oddycham”. I nie chcę, żeby ktoś płakał, jak mnie zabraknie. Płacz nic nie zmienia. Lepiej niech weźmie ten mój przykład – że nawet jak cię zgniata, to wstajesz. Nawet jak świat mówi: „połóż się, skończone”, to ty mówisz: „pierdol się, ja jeszcze nie skończyłem”. Świat się nie kończy, dopóki masz w sobie choć odrobinę ognia. A pamięć? Pamięć to nie zdjęcie na ścianie. Pamięć to każdy twój ruch, każde przekleństwo rzucone w lustro, każdy krok, kiedy nie chciało ci się iść, ale poszedłeś. Więc jak mnie kiedyś nie będzie – nie stawiaj znicza. Weź się w garść. Zaciśnij zęby. I idź po swoje. Bo kurwa – inaczej to wszystko nie miało sensu. - Adwokat Diabła
Byłem zmęczony. Kurwa, zmęczony dawaniem z siebie wszystkiego dla ludzi, którzy mieli mnie totalnie w dupie. Zmęczony tym, że jak trzeba było pomóc – to nagle nikogo nie było, a ja zawsze byłem pierwszy do ratowania innych. Zmęczony słuchaniem pierdolenia, które i tak nic nie znaczyło. Cały czas starałem się za dwóch. Udowadniałem, że jestem, że mi zależy. A efekt? Cisza. Jakby ktoś jebnął mute na całe moje życie. I wiesz co? Doszedłem do ściany. Do takiego momentu, że miałem ochotę wystrzelić pół świata w kosmos. Bez biletu powrotnego. Ale właśnie tam, w tym zmęczeniu, coś się we mnie odpaliło. Złapałem oddech. Spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie: „Chuj, wybieram siebie.” Nie ich. Nie te wszystkie fałszywe gęby, które tylko żerują na mojej energii. Wybieram siebie. Bo w końcu zrozumiałem – nie muszę się drzeć, nie muszę udowadniać nikomu nic. Będę robił swoje po cichu. Planował po cichu. A jak przyjdzie czas, to moje wyniki będą krzyczeć głośniej niż jakiekolwiek słowa. I to jest ta różnica – już nie gram w ich grę. Gram w swoją. I powiem Ci jedno – to jest kurwa najpiękniejsze uczucie na świecie. - Adwokat Diabła
Wiesz, jak to jest… Ludzie zawsze będą gadać. Kurwa, zawsze. Nieważne, czy siedzisz na dupie i nic nie robisz, czy ciśniesz jak dzik, żeby coś zmienić w swoim życiu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie patrzył przez firankę i komentował, jakby był narratorem Twojego serialu. I najgorsze? Ci, którzy mają najmniej osiągnięć, mają najwięcej do powiedzenia. To jakby kurwa gość, który nigdy nie wyszedł na ring, próbował Ci tłumaczyć, jak masz nokautować mistrza świata. Absurd. Ale wiesz, gdzie jest magia? W tym, że Ty nie musisz im nic udowadniać. Serio. To nie ich życie, nie ich droga, nie ich wojna. Oni mogą pluć, mogą wymyślać, mogą się śmiać, ale Ty masz swoją robotę do zrobienia. Twoim największym powerem jest cisza. Bo cisza to spokój, a spokój to kontrola. A jak masz kontrolę, to jesteś kurwa nie do ruszenia. Nie musisz wrzucać całego planu na Facebooka, nie musisz mówić każdemu, co kombinujesz. Niech zobaczą dopiero efekt. Niech Twoje sukcesy będą jak strzał w ryj - nagły, mocny i bez ostrzeżenia. Niech oni gadają, a Ty rób. Niech oni żyją cudzym życiem, a Ty buduj swoje. Niech ich jedyną rozrywką będzie zgadywanie, co kombinujesz. Bo kiedy Twoje wyniki zaczną krzyczeć, ich gadanie ucichnie samo. - Adwokat Diabła
Wiesz co, całe życie próbowałem się dopasować. Tu matka mówiła, że trzeba tak, tam ktoś pierdolił, że wypada inaczej. I ja, jak debil, próbowałem wszystkich zadowolić. Wiesz, jak to się kończy? Budzisz się któregoś dnia i nie masz pojęcia, kim kurwa jesteś. Patrzysz w lustro i widzisz obcego typa, który odgrywa cudze scenariusze. I w pewnym momencie mi się przejebało. Pomyślałem: „Albo będę żył po swojemu, albo zdechnę z poczuciem, że zmarnowałem czas”. I wiesz co? To jest właśnie ta różnica – decyzja. Twoja. Nie stara, nie kumpli, nie społeczeństwa. Tylko twoja. Bo jak życie czegoś mnie nauczyło, to tego, że dopóki robisz pod innych, będziesz kurwa tonął. A jak zaczniesz robić pod siebie, nagle okazuje się, że masz siłę, której wcześniej nie widziałeś. Więc nie czekaj na jebane pozwolenie od świata. Weź to życie za mordę i żyj tak, żebyś rano w lustrze mógł sobie powiedzieć: „Kurwa, to jestem ja. I to jest zajebiste”. - Adwokat Diabła
A Ty po której stronie siebie jesteś? Tej, która wie czego chce, która jest pewna siebie i dąży do osiągnięcia tego, co sobie zamierzyła? Czy wciąż próbujesz się odnaleźć? Znaleźć swoją własną drogę i to, kim tak na prawdę jesteś? Ja wciąż próbuję. I czuję, że jestem już blisko ale wciąż jest jakaś niewidzialna przeszkoda, którą nie potrafię przeskoczyć.
💖 Dla małej dziewczynki ojciec jest pierwszą miłością w życiu. To, jak na nią patrzysz, jak ją przytulasz i jak jej słuchasz, kształtuje to, jak pewnego dnia będzie patrzeć, przytulać i słuchać samej siebie. Jeśli dobrze odegrasz swoją rolę, wyrośnie na silną i pewną siebie kobietę, która wybiera zdrowe relacje. Jeśli zawiedziesz, może dorastać czując się niewidzialna, mało wartościowa albo szukać w innych miłości i akceptacji, których nie znalazła w domu. Ojciec towarzyszy córce na każdym etapie życia. Oto czego potrzebuje od ciebie w różnych momentach: 👶 1–3 lata: Niemowlę Jest krucha, zależna, a ty jesteś jej bezpiecznym miejscem. Potrzebuje: czułych objęć, spokoju, ochrony i twojej stałej obecności. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać z lękiem i trudnością w zaufaniu, że świat jest bezpieczny. 🌈 4–7 lat: Marzycielka Pełna wyobraźni, magii i ciekawości. Chce cię naśladować, bawić się z tobą i czuć się zauważona. Potrzebuje: zabawy, uwagi, słów, że jest odważna, mądra i dobra (a nie tylko „ładna”), oraz miłości, której nie trzeba zdobywać. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać myśląc, że na miłość trzeba zasłużyć. 🌍 8–12 lat: Odkrywczyni Szukając niezależności, testuje granice. Wygląda na silną, ale jej serce nadal jest wrażliwe. Potrzebuje: szacunku, przewodnictwa, jasnych, ale pełnych miłości granic i bezpiecznej przestrzeni do wyrażania emocji. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać niepewna siebie, bojąc się stawiać granice lub mówiąc „tak”, gdy chce powiedzieć „nie”. 🌸 13–21 lat: Przebudzenie Od dojrzewania do dorosłości – hormony, tożsamość, pewność siebie… wszystko się zmienia. Potrzebuje: spokojnej obecności, zaufania, więcej słuchania niż rad, szacunku i pewności, że jesteś z niej dumny. 👉 Jeśli zawiedziesz tutaj, może dorastać przekonana, że nie zasługuje na szacunek i będzie szukać potwierdzenia swojej wartości u innych. ✨ Tato, twoja obecność to fundament jej poczucia własnej wartości. Twój sposób patrzenia na nią jest lustrem, w którym nauczy się widzieć siebie. Nie chodzi o to, by być idealnym — chodzi o to, by być obecnym, kochać i zawsze pokazywać, że może na ciebie liczyć.
Nigdy nie zostawajcie w związku dla swoich dzieci. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić, ale musicie myśleć o przyszłych konsekwencjach, na które narażacie całe pokolenie z powodu decyzji, które podejmujecie dzisiaj. Istnieje wiele długoterminowych skutków pozostawania w toksycznym związku, a wasze dzieci w końcu przyjmą pewne tendencje, takie jak nauka negatywnych wzorców, wycofanie się, depresja i izolacja. Jeśli zostajecie w złym związku dla swoich dzieci — choć może to wydawać się godne podziwu — to może nie być najlepsze rozwiązanie ani dla nich, ani dla was na dłuższą metę. Kiedy dzieci widzą, że ich mama i tata nie potrafią utrzymać zdrowej relacji — z mamą często płaczącą lub tatą krzyczącym — mogą rozwinąć lęk przed bliskością. Często zaczyna się to od zachowań izolacyjnych w sytuacjach społecznych z rówieśnikami, a może przerodzić się w głębokie odrzucenie bliskich relacji. Dzieci z konfliktowych domów postrzegają bliskość jako źródło cierpienia. Aby się chronić, odrzucają wszelkie formy więzi emocjonalnej. Nawet jeśli pragną być kochane i kochać, będą angażować się w relacje z ogromną ostrożnością. A w miarę trwania związku mogą powielać te same kłótnie, które widziały między swoimi rodzicami. Dzieci rozwijają nawyki na podstawie tego, co obserwują. Chłopcy i dziewczynki, którzy widzą, jak ich ojciec poniża, a co gorsza, bije ich matkę, nauczą się, że tak właśnie funkcjonują pary. Dzieci, które widzą, jak ich matka drży na dźwięk kluczy ojca w zamku, pomyślą, że trzeba się ukrywać przed tymi, którzy powinni nas kochać. Te wzorce budują się nieświadomie i wymagają ogromnej pracy, aby je rozmontować. Jako samotna matka wychowująca chłopca, ostatnią rzeczą, jakiej pragniesz, jest to, by podniósł na ciebie rękę, gdy zostanie ukarany. Jako samotna matka dziewczynki, chcesz, aby czuła się wystarczająco silna, by bronić swoich emocji, bezpieczeństwa i szczęścia. To jest niezwykle trudne — a nawet niemożliwe — do osiągnięcia, gdy pozostaje się w toksycznym związku. Dlatego trzeba zrobić to, co jest słuszne dla was i życia waszych dzieci, zanim będzie za późno. Posłuchajcie mojej rady i... wybierzcie środowisko, które najlepiej służy waszym dzieciom i przyszłym pokoleniom. Przerwijcie cykl przemocy. Żadne dziecko na to nie zasługuje.
Charlie Chaplin kiedyś opowiedział dowcip przed publicznością😏 Wszyscy się roześmiali. Opowiedział to drugi raz i tylko kilku się roześmiało. Kiedy powiedział to po raz trzeci, nikt się nie roześmiał🤔 Następnie powiedział coś bardzo mądrego: - Jeśli nie możesz śmiać się w kółko z tego samego żartu, dlaczego ciągle płaczesz z powodu tego samego bólu i smutku❓ A więc: Nie pogrążaj się w nim każdego dnia przez wiele tygodni, miesiecy czy nawet lat. Bycie w tych ciężkich i trudnych emocjach nie poprawi jakości Twojego życia i nie zmieni go na bardziej spełnione. Jeśli jest Ci teraz źle, zmień to❗ Nie jesteśmy tu po to, aby większość naszego życia upłynęła nam w poczuciu krzywdy, porażki i żalu. Ciesz się każdą chwilą swojego życia i doceniaj nawet najdrobniejsze piękne momenty . Foto.Internet
Dzieci nie obchodzi: - kto płaci alimenty. - kto za co zapłacił. - ubrania, buty i jedzenie - kto z kim był żonaty. - kto z kim sypia - Twoje uczucia wobec nowej osoby - dlaczego się nie lubicie. - pieniądze wysłane lub wydane To są dzieci. Dla dzieci ważne jest: - kto przychodzi po nie ze szkoły. - kto zabiera ich na zajęcia nauki gry i treningi - kto robi im obiad. - kogo słyszą dumnie krzyki z trybun. - kto jest na ich koncertach i grach - kto nie spał do 4 rano kończąc kostium. - czas spędzony Dzieciom na tym zależy. Zaangażowanie, wspólnie spędzony czas i miłość wyciągnięta na dłoni. Dzieci przeliterują miłość na C-Z-A-S ❤❤❤ Feniks z popiołów - Motywacja
"Każdego ranka otrzymujesz dwadzieścia cztery złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie, które dostaje się za darmo. Za wszystkie pieniądze świata nie można kupić ani jednej dodatkowej godziny. Co zrobisz z bezcennym skarbem? Pamiętaj, że musisz go wykorzystać, bo dostajesz go tylko raz. Jeśli zmarnujesz te dwadzieścia cztery godziny, nic i nikt nie odda ci ich z powrotem.” -
” Musisz pamiętać zawsze, że JESTEM. Gdy będzie Ci w życiu źle, przyjdź do mnie. Będziesz chciała rozmawiać, porozmawiamy. Będziesz chciała milczeć, pomilczymy. Najważniejsze, żebyś pamiętała, że jeżeli w Twoim życiu zrobi się za ciasno, to w moim zawsze będzie dla Ciebie sporo miejsca. ” - Jarosław Wilk, "Pan Wilk. Tam i z powrotem".
" Zrozumiałam, że niektóre osoby nigdy nie będą mnie szanować i doceniać. Nie ma znaczenia kim jestem, jaka jestem, co robię, jaką mam historię życia i co osiągnęłam. Zrozumiałam, że nie ma sensu niczego udowadniać ani tłumaczyć. Szczególnie ludziom, którzy uważają się za lepszych od innych, a tak naprawdę lepsze od innych mają jedynie mniemanie o sobie. " - Aleksandra Steć
" Życzę wszystkim i samej sobie, aby każdy znalazł szczęście na jakie zasługuje. W dzisiejszym czasach jest tyle obłudy i zakłamania, że ciężko znaleźć odpowiedniego partnera. Każdy ma jakieś kryterium... ten zarabia więcej, a ta ma większe cycki, a tego ojciec załatwi mi lepszą robotę, a ona ma własne mieszkanie to będę miał gdzie mieszkać. Nie! Nie na tym polega szczęście. Znajdźmy sobie kogoś kto kocha nas tylko za to, że jesteśmy... " - Joanna Dmuch
Wiesz, kiedyś miałem taki moment, że serio się zastanawiałem, czemu ludzie mają tyle do powiedzenia o moim życiu. Kurwa, jakby mieli subskrypcję premium na moje potknięcia. Każdy coś dopowiadał, każdy coś wiedział „lepiej”. Jakbym był ich jebanym serialem, tylko że zamiast popcornu mieli w ręku ploty. I wiesz, co mnie wtedy tknęło? Że ci wszyscy, co najgłośniej szczekają, zwykle nie wiedzą o mnie nic. Kompletnie nic. Wymyślają, bo to łatwiejsze niż spojrzeć w lustro i ogarnąć własne życie. Na początku się wkurwiałem. Chciałem się tłumaczyć, udowadniać, że nie jestem taki, jak gadają. Ale to był największy błąd. Bo dajesz im paliwo. Dajesz im energię, której sam potrzebujesz, żeby się odbudować. I w pewnym momencie powiedziałem: pierdolę to. Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Moje życie to nie jest ich jebany kabaret. To ja piszę scenariusz i to ja decyduję, co w nim będzie. Wiesz, co się wtedy zmieniło? Cisza. Spokój. Zamiast tracić siłę na pierdolenie się z ludźmi, wziąłem się za robotę. Za siebie. Za swoje cele. Bo prawda jest prosta: im mniej pokazujesz, tym mniej mają amunicji. Im mniej im opowiadasz, tym mniej mogą przekręcić. A jak już coś pokażesz, to niech to będą wyniki, które tak głośno napierdalają, że zamykają im mordy na zawsze. Więc jeśli mam Ci coś powiedzieć od serca: żyj po swojemu. Rób swoje. Milcz i pracuj. A Twoje sukcesy niech będą Twoim najgłośniejszym krzykiem. - Adwokat Diabła
Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego dnia i dociera do Ciebie brutalna prawda. Całe życie zapierdalasz po to, żeby mieć chwilę dla siebie. Osiem godzin w pracy, żeby wieczorem padnięty obejrzeć jeden odcinek serialu. Pięć dni harówki, żeby przez dwa dni udawać, że odpoczywasz. Cały rok stresu, żeby przez tydzień na wakacjach próbować złapać oddech. I teraz pomyśl – czy to jest naprawdę życie? Czy to jest Twój film, czy Ty tylko grasz epizod, który ktoś inny Ci napisał? Od dziecka klepią Ci do głowy, jak masz żyć – rodzina, szkoła, religia, praca, państwo, zasady, oczekiwania. I nagle, któregoś dnia budzisz się i czujesz, że kurwa, w tym wszystkim zabrakło CIEBIE. Ale wiesz co? Masz wybór. Możesz dalej grać w tę grę albo w końcu jebnąć stół i powiedzieć: „Stop, teraz ja”. Nie chodzi o to, żeby być egoistą i mieć w dupie wszystkich. Chodzi o to, żeby w końcu nie mieć w dupie samego siebie. Życie zawsze będzie stawiało problemy – rachunki, konflikty, trudne czasy. Tego nie unikniesz. Ale możesz wybrać, czy będziesz ofiarą tego systemu, czy zrobisz z tego trampolinę. Możesz żyć tak, żeby Twoje decyzje, Twoje sukcesy i Twoje szczęście mówiły za Ciebie głośniej niż tysiąc słów. Więc nie odkładaj życia na później, bo później kurwa nie istnieje. Masz tylko dzisiaj. Żyj intensywnie, z pasją, dla innych, ale też – wreszcie – dla siebie. Bądź swoim priorytetem. Niech Twoje działania będą ciche, ale niech Twoje wyniki ryczą głośniej niż wszystkie wymówki, które do tej pory miałeś. To jest Twoja gra. Albo grasz na serio, albo tylko siedzisz na ławce. - Adwokat Diabła
Wyobraź sobie, że całe życie nosisz w plecaku kamienie. Każdy telefon do kogoś, kto nigdy nie oddzwania – jeb, kamień do środka. Każda wizyta u ludzi, którzy nawet nie wiedzą, gdzie mieszkasz – kolejny. Siedzisz z tym plecakiem i zastanawiasz się, czemu tak ci ciężko i czemu dupa boli od stania w miejscu. I nagle dociera do ciebie prosta prawda: kurwa, to nie ja mam być zawsze tym, który ciągnie innych. To nie ja mam gonić, przypominać się, błagać o uwagę. Bo jeśli ktoś ma cię w dupie, to właśnie tam jest jego miejsce – w dupie, a nie w twojej głowie. Wiesz, co jest game changerem? Zaczynasz traktować ludzi tak, jak oni traktują ciebie. Nie złośliwie, nie z nienawiścią – po prostu uczciwie. Przestajesz marnować energię na tych, którzy cię nie widzą. I nagle okazuje się, że masz czas, siłę i serce dla tych, którzy naprawdę stoją obok ciebie. I to jest największy power – bo zamiast nosić plecak pełen kamieni, zaczynasz zbierać tylko diamenty. Ludzi, którzy dzwonią, bo chcą, a nie bo muszą. Ludzi, którzy pamiętają, gdzie mieszkasz, bo im zależy. Ludzi, którzy są, kiedy naprawdę potrzebujesz. Reszta? Niech spierdala. - Adwokat Diabła
Wyobraź sobie, że siedzisz kiedyś w knajpie, patrzysz na ludzi dookoła i widzisz - każdy ma swoją historię. Jednemu nie pasują buty, drugi ma za głośny śmiech, trzeci gada głupoty… i od razu w głowie pojawia się myśl: “co za pajac”. Ale wiesz co? To jest ta chwila, kiedy możesz dać sobie w ryj mentalnie i powiedzieć: “Nie, kurwa. Nie oceniam. Bo nie wiem, co ten człowiek przeszedł.” Każdy z nas ma swoje bitwy, swoje traumy, swoje zwycięstwa. Nie poniżaj - bo nigdy nie wiesz, ile komuś kosztowało, żeby w ogóle dziś wstać z łóżka. Szacunek i miłość należą się każdemu. Nie musisz się zgadzać, nie musisz lubić, ale kurwa – bądź człowiekiem. Świat jest piękny właśnie dlatego, że się różnimy. Jakby wszyscy byli tacy sami – nudno jak w piekle. Bogactwo jest w różnorodności. I teraz najważniejsze – wspieraj. Nie musisz rozwiązywać cudzych problemów, wystarczy czasem słowo: “dasz radę”. Czasem wystarczy jebany uśmiech. To potrafi komuś uratować dzień. Pomagaj, szczególnie kiedy widzisz, że ktoś nie daje rady. Nie stój z boku, nie udawaj, że nie widzisz. Pamiętaj – jutro to ty możesz być tym, który będzie potrzebował ręki. Szanuj – nawet jak ktoś cię wkurwia. Bo szacunek to nie jest coś, co się daje za zasługi. To jest standard, kurwa. Minimum człowieczeństwa. I powiem ci tak – w zabawie, w radości, w smutku, w złości… zawsze wracaj do jednej zasady: traktuj ludzi tak, jak sam byś chciał, żeby cię traktowali. Bo na końcu dnia zostaje jedno pytanie: czy zrobiłeś z siebie skurwysyna, czy człowieka? - Adwokat Diabła
A jutro rano, kiedy wstaniesz powiedz sobie prosto w oczy, patrząc na siebie w lustrze... Głowa do góry maleńka, Dasz radę ❤ ! Bo ten kto będzie chciał Cię zniszczyć, nauczy Cię woli walki. Ten kto będzie chciał Cię przewrócić, nauczy Cię jak z godnością się podnieść. Ten, kto będzie chciał Twojej klęski, zobaczy jak triumfujesz... I uwierz, że wszystkie kłody rzucane pod Twoje nogi, wszystko to, czym Twoi przeciwnicy usiłują Ci zaszkodzić... wszystko to daje Ci siłę! Bo z każdym "ciosem", jesteś coraz bliżej zwycięstwa ! ~ Misss G
ŻYJ... Codziennie, zachłannie, na 200%. Płacz, śmiej się, wściekaj, kłóć się, wybaczaj. Pij mocną kawę, maluj paznokcie i kupuj kiecki, których nigdy nie założysz... Czytaj fantastyczne książki, idź do kina na ostatni seans, a letnią nocą wsłuchaj się w przepiękne koncerty świerszczy i koniecznie spójrz w gwiazdy... Bądź. Bądź dla siebie. Kochaj świat, który Cię otacza. I uśmiechaj się do życia. Bo tylko życie masz za darmo... ~ Misss G ❤
Kiedy umrzesz, nie martw się o Twoje ciało... Twoi krewni zrobią wszystko, co trzeba zgodnie z ich możliwościami. Zdejmą Ci ubranie, umyją Cię, ubiorą Cię, wywiozą Cię z domu i zabiorą pod Twój nowy adres. Wielu przyjdzie na Twój pogrzeb, żeby się pożegnać. Niektórzy odwołają zaręczyny, a nawet opuszczą pracę, żeby przyjść na Twój pogrzeb. Twoje rzeczy, nawet te, których nie lubiłaś pożyczać, będą sprzedawane rozdawane lub spalone: Twoje klucze, Twoje narzędzia, Twoje książki, Twoje płyty, Twoje buty, Twoje ubrania... I bądź pewna, że świat nie zatrzyma Cię i nie zapłacze nad Tobą. Gospodarka będzie kontynuowana. W swojej pracy zostaniesz zastąpiona. Ktoś z tymi samymi lub lepszymi zdolnościami, przejmie Twoje miejsce. Twój majątek pójdzie do Twoich spadkobierców... Ludzie, którzy znali Cię tylko z Twojego wyglądu powiedzą: - Biedna kobieta... albo: - Ona świetnie się bawiła. Twoi szczerzy przyjaciele będą płakać kilka godzin lub kilka dni, ale potem wrócą do śmiechu. Twoje zwierzęta przywykną do nowego właściciela. Twoje zdjęcia przez jakiś czas powiszą na ścianie albo postoją na biurku ale potem zostaną schowane na dno szuflady. Ktoś jeszcze usiądzie na Twojej kanapie i będzie jadł przy Twoim stole... Głęboki ból w Twoim domu będzie trwał tydzień, dwa, miesiąc, dwa, rok, dwa... Potem zostaniesz dodana do wspomnień. I wtedy Twoja historia się skończy. Skończy się wśród ludzi, skończy się tutaj, skończy się na tym świecie. Ale zaczniesz swoją historię w swojej nowej rzeczywistości, w swoim życiu po śmierci. Wartość straciło: ciało, piękno, wygląd, nazwisko, komfort, kredyt, stan, pozycja, konto bankowe, domy do wynajęcia, samochód, zawód, tytuły, dyplom, medale, trofea, przyjaciel, miejsca, małżonek, rodzina... W swoim nowym życiu potrzebujesz tylko swojego ducha i odwagi, którą tu zgromadziłeś. To będzie jedyna fortuna, na jaką tam będziesz mogła liczyć. Ta fortuna jest jedyną rzeczą, którą weźmiesz. Kiedy żyjesz życiem miłości do innych i w pokoju z bliźnimi, uwielbiasz swoją duchową fortunę. Dlatego staraj się żyć i bądź szczęśliwa, że tu jesteś bo jak powiedział Franciszek z Asyżu: "Stąd nie weźmiesz tego co masz. Weźmiesz tylko to, co dałeś". To Twoje życie, ciesz się nim w pełni, jakby to był Twój ostatni dzień.
Pracujesz 8 godzin aby żyć 4. Pracujesz 5 dni aby cieszyć się dwoma. Pracujesz cały rok , aby mieć tydzień wakacji. I tak pracujesz całe życie, żeby przejść na emeryturę, oczywiście jak Ci szczęście dopisze. I tak żyjesz czekając na ostatnie westchnienie. Poświęcasz całe swoje życie, aby innych zadowolić. Jak tylko się urodzisz, już robią wszystko, abyś zapomniał o sobie. I tak wpierw przywiązują Cię do rodziny, potem do religii, potem do nauki, potem do ojczyzny, potem do pracy, do państwa, do obyczajów, do partnera, do dzieci. Później zostają już tylko tęsknoty, żal, gorycz i śmierć. W końcu zdajesz sobie sprawę, że życie jest tylko parodią siebie, człowieka praktykującego własne zapomnienie. Więc może warto teraz, zacząć żyć pełną życia ❤ z pasją, intensywnością, radością. Być szczęśliwym tu i teraz. Problemy, sprzeczności, trudności, absurdy, rozczarowania, trudne czasy, będą zawsze. Żyjmy dla innych, ale żyjmy też dla siebie, bez chęci bycia samolubnym. Bądźmy dla siebie częściej, priorytetem! ❤ ~ Sześćdziesiąt sekund
Nie podążam za tłumem... Wolę swoje ścieżki... Nie jestem koniunkturalny... Bycie w opozycji weszło mi w krew... Nie mam nic przeciwko Mieć... Ale nie kosztem Być... Jestem wierny w Przyjaźni... Tego samego oczekuję... Jak ktoś jest dla mnie Ważny to daję drugą szansę... Nie daję trzeciej... Nie obchodzi mnie zdanie innych o mnie... Mam swoje własne... Niewiele już potrafi mnie zadziwić... Ale ciągle jestem otwarty na nowości... Inteligencja i wrażliwość to najpiękniejsze cechy... Gdy występują osobno to bywają groźne... Zatrzymać mnie może tylko Niedzisiejszość... Dzisiejszość czasami mnie nudzi, a czasami przeraża... Bywam szczęśliwy... Staram się nie bywać nieszczęśliwym... Rozmowa to podstawa Wszystkiego... Ona jest Początkiem... Jej brak staje się Końcem... ~ Mężczyzna Niedzisiejszy
Przestań dzwonić do ludzi, którzy nigdy do Ciebie nie dzwonią. Przestań odwiedzać ludzi, którzy nie mają pojęcia, gdzie mieszkasz. Przestań spędzać czas z ludźmi, którzy nigdy nie mają czasu dla Ciebie. Przestań myśleć o ludziach, którzy nigdy o Tobie nie myślą. Przestań poświęcać Twoje cenne życie na kogoś, kto nie jest tego wart. Zacznij ludzi traktować tak samo, jak oni Ciebie traktują. Ignoruj tych, którzy na to zasłużyli i kochaj jeszcze bardziej tych, którzy Ciebie kochają. Otaczaj się tylko ludźmi, którzy są zawsze przy Tobie, gdy ich potrzebujesz.
Jutro rozpoczyna się nowy rok szkolny. Mam prośbę do wszystkich młodych ludzi, jak i pracowników szkoły. Jeśli widzisz, że ktoś ma problemy z nawiązywaniem kontaktów, nie ma wielu przyjaciół, jest przestraszona/y, zawstydzona/y, nie ma najmodniejszych ubrań... Przywitaj się albo przynajmniej uśmiechnij się. Twoja życzliwość i okazana serdeczność naprawdę ma znaczenie. Tak niewiele, a zmienić może tak wiele. Bądźmy na siebie uważni i czuli 😊 ~ Magdalena Szpunar
Mama mi kiedyś powiedziała, że każdy człowiek pojawia się w naszym życiu z jakiegoś powodu. Niektórzy są naszym błędem, aby nas ustrzec przed pomyłkami w przyszłości. Inni bywają dla nas zbyt dobrzy, abyśmy nauczyli się doceniać ludzi. Jedni spotkani niby zupełnie przypadkowo, okazują się nie być przypadkiem w naszym życiu i odmieniają je na zawsze. Pozostali bywają tylko na chwilę, aby pozostać w naszych wspomnieniach. Świat jest mądry i nie działa bezsensownie, dlatego jeśli rozczaruje Cię kiedyś jakaś relacja to spójrz na nią od strony tego, co Ci dała i czego nauczyła, a nie tego jak bardzo Cię zawiodła.
Wyobraź Sobie, że każę Ci teraz pachnącego w czystych ubraniach, wejść do błota po kolana. Następnie wpuszczę Ci jedną świnię. Zacznij z Nią pojedynek. Po kilku minutach będziesz cały upierdolony, śmierdzący, zmęczony, podkurwiony. Nic w Twoim życiu się nie zmieni. Natomiast świnia będzie świetnie się bawić, a po wszystkim spełniona pójdzie spać. Dlatego zrozum wreszcie, żeby nie dawać prowokować się idiotom. Po prostu nigdy więcej nie wchodź z debilem w dyskusję. Nie tłumacz się nikomu. Nic nie udowadniaj. Nie tocz walki na poglądy. Nie pouczaj, odpuść licytacje. Nie reaguj na zaczepki, nie słuchaj opinii. Jest na tym świecie masa osób, która Nic nie robi. To ludzie, bez własnego życia. Tacy, którzy zwyczajnie spierdolili swój los. Gdy zobaczą, że masz lepiej, że jesteś szczęśliwy, od razu zaczną robić wszystko, żeby Ci to spierdolić. Oni nie mają w tym żadnego innego celu. Wiesz co zrób? Zaatakuj milczeniem, zabij obojętnością, dobij uśmiechem. Nie zniżaj się NIGDY do ich poziomu. Oni I TAK są lepsi, mądrzejsi, wiedzą wszystko lepiej. Zostaw ich. Niech idą w chuj, jak najdalej od Ciebie. W innym wypadku, tylko się podirytujesz, wkurwisz, sfrustrujesz, spierdolisz Sobie dzień, a taki człowiek pójdzie dalej Szczęśliwy, ponieważ udało mu się zjebać humor kolejnej osobie. ~ Jakub Czarodziej
Wchodząc ludziom do dupy, tracisz szacunek u Nich i u Siebie samego! Niestety, im jesteś milszy, bardziej przyjazny, pomocny, wyrozumiały, empatyczny, po prostu masz dobre serducho w tym pojebanym świecie, tym bardziej będziesz cierpieć. Tacy są już ludzie, że jak zobaczą w Tobie dobro, to wycisną z Ciebie wszystko. Staniesz się ich narzędziem, do realizacji własnych zachcianek. Nie chodzi o to, aby przestać być dobrym. Aby zakopać swe dobre serduszko. Rzecz w tym, aby zacząć pokazywać środkowy palec tym, którzy Cię wykorzystują. Trzeba być dobrym, ale nie wolno być naiwnym. Bo wtedy Cię zniszczą. Jeżeli zaczniesz ludziom odmawiać i zauważysz, że Oni się od Ciebie odsuwają - ch*j im w dupę. Bardzo szybko zobaczysz, ile byłeś w ich życiu tak naprawdę warty. Jeżeli ktoś Cię ceni i szanuje, docenia każda sekundę, którą mu poświęcasz. Nie oczekuje od Ciebie nic, oprócz Twego towarzystwa. I właśnie takie osoby musisz mieć w swoim życiu. Które Kochają Ciebie i Twoją obecność. Szacunek do Siebie, jest fundamentem. Szacunek u innych, ma być dopełnieniem. Albo ludzie traktują Cię na poziomie, albo niech trzymają się od Ciebie z dala. Nie jesteś małpką w ich cyrku, tylko Panem swojego życia. ~ Jakub Czarodziej
Podczas jednego z psikusów uczeń przykleił na plecach kolegi kartkę z napisem "Jestem głupi" i poprosił resztę klasy, żeby nie mówiła o tym chłopcu. W ten sposób uczniowie zaczęli się śmiać... Gdy zaczęła się lekcja matematyki, nauczycielka napisała na tablicy trudne pytanie. Nikt nie potrafił na nie odpowiedzieć, oprócz chłopca z naklejką. Wśród niewyjaśnionych chichotów podszedł on do tablicy i rozwiązał zadanie. Nauczycielka poprosiła klasę, aby zdjęła mu z pleców kartkę. Powiedziała mu: "Wygląda na to, że nie wiesz o kartce, którą twój kolega z klasy przykleił ci na plecach". Następnie nauczycielka spojrzała na resztę klasy i powiedziała: "Zanim dam wam karę, pozwólcie, że powiem wam dwie rzeczy: Po pierwsze, przez całe życie ludzie będą przyklejać wam etykietki z wieloma przykrymi słowami, aby zatrzymać wasze postępy. Gdyby twój kolega z klasy wiedział o kartce, nie wstałby, żeby odpowiedzieć na pytanie. Wszystko, co musisz zrobić w życiu, to zignorować etykietki, jakie przyczepiają ci ludzie, i wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do nauki, rozwoju i doskonalenia się. Po drugie, jasne jest, że nie ma on wśród was wszystkich żadnego lojalnego przyjaciela, który powiedziałby mu o naklejce. Nie ma znaczenia, ilu masz przyjaciół - liczy się lojalność, którą dzielisz ze swoimi przyjaciółmi. Jeśli nie masz przyjaciół, którzy mogą cię bronić za twoimi plecami, którzy mogą cię pilnować, chronić i którym naprawdę na tobie zależy, lepiej ci będzie w samotności." Zawsze miejcie siebie nawzajem za plecami.
Idź przez życie wyprostowana, z podniesioną głową. Nie uginaj się pod ciężarem złych ocen, krytyki i podłych plotek... Gadają?... Niech gadają! Śmieją się?... Niech się śmieją! Szydzą i kpią... Proszę bardzo! To jedynie zakompleksieni, sfrustrowani i w gruncie rzeczy nieszczęśliwi sędziowie Twoich wyborów... Wypij za nich! Bo masz nad nimi kolosalną przewagę... Masz przynajmniej swój świat i swoje życie... Oni, nie... ~ Misss G
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















































