- Co byłabyś w stanie dla Niego zrobić, gdyby dał Ci choć cień szansy?

- Zadajesz trudne pytania. Poza tym .. On nigdy nie da mi tej szansy.

- A gdyby jednak?

- .... mogłabym przewartościować swoje życie. Poukładać je na nowo, z Nim obok. Mogłabym spróbować.


 Jak często kochasz się ze swoją żoną?

- Robię to codziennie.

- O której godzinie?

- Cały dzień.

- Jak to jest?

- Każdego dnia wstaję i witam na dzień dobry pocałunkiem w czoło, robię kawę taką, jaką lubi. Przed pójściem do pracy nie zapomnę powiedzieć jej, jak bardzo ją kocham.


Ilekroć mam wolny czas w pracy, nie zapomnę wysłać jej wiadomości z pytaniem o jej nastrój. Czasem staram się wyrwać jak najszybciej, aby móc wrócić do domu i spędzić z nią chwilę.


Po przyjeździe myślę, że jest taka piękna, czeka na mnie z obiadem, z makaronem, który lubię. Kiedy odnoszę brudne naczynia ze stołu, mówię jej, że jedzenie było pyszne i że jest moją ulubioną kucharką.


Kiedy nadszedł czas, aby położyć się, patrzę na nią i całuję ją, kładę do łóżka i zdejmuję jej ubranie, całuję ją, pieszczę wszystkie jej zaokrąglenia, podczas gdy ona zdejmuje ze mnie koszule i kochamy się. 


Pod koniec dnia, zanim zaśnie na mojej piersi, mówię  jej, że jest najlepszą osobą, jaką kiedykolwiek poznałem w życiu, że kocham ją  bardzo.


Kocham się więc z żoną każdego dnia. Myślałeś, że uprawiamy seks przez cały dzień?


Nie, miłość pielęgnuje się codziennie poprzez drobne gesty.


~ Ona & On


 Ludzie potrafią zmęczyć.

Nie potrzebuję już w swoim życiu emocjonalnych pijawek, żmij, hien, dwulicowców ani tych, którzy z uśmiechem podcinają skrzydła.

Jestem na etapie, w którym wybieram siebie — spokój zamiast chaosu, ciszę zamiast hałasu, cztery ściany, w których pachnie kawą i spokojem.

Dobrą książkę, ciepły koc, własne myśli.

Taki mały, prywatny świat, w którym nikt nie gra, nie rani i nie udaje.


I wiesz co?

Jest mi w nim dobrze.

Naprawdę dobrze.

Niektórzy nazwą to starością.

Ja nazywam to dojrzałością.

I wreszcie — rozsądkiem.



 "Im starszy jesteś, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że nie chcesz mieć niepotrzebnych dramatów lub wyczerpujących konfliktów, po prostu chcesz mieć miejsce, w którym można poczuć spokój lub ludzi, którzy go generują."


 Nie pozwól aby ktoś zrobił sobie poczekalnię z Twojego życia. 

Pamiętaj.  Szacunek do siebieStawiaj granice.  Wyciągaj wnioski. 

Ludzie robią na co im pozwalamy.

Robią to, co sprawia, że nie tracą poczucia swobody i wygody. 

Więc weź się w garść i wypie*dol wszystkich ,,podróżnych" takich, którzy wpadają i wypadają nic nie wnosząc, a tylko szargają emocje.

Wypierd*l ich za horyzont swoich emocji. 

Zyskasz spokój i zrobisz miejsce dla tej osoby, która jest tego warta. 


- Nawrocki


 Dzień, w którym uda Ci się zachować spokój wobec kogoś, kto próbuje Cię sprowokować, kiedy milczenie stanie się właściwą odpowiedzią, dzień, w którym w środku zachowasz pogodę ducha wobec burzy, hałasu i głupich słów – wtedy osiągniesz swój największy sukces: opanowanie samej siebie. Już nie chodzi o wygrywanie czy przegrywanie, bycie lepszą lub gorszą, o posiadanie lub brak upragnionej racji, a nawet o triumf nad innymi. Chodzi o to, że w końcu dotarłaś na szczyt góry… spokój 🌜💙


 Kiedy przestaniesz opowiadać przyjaciołom o każdym szczególe ze swojego życia, twoi wrogowie będą pozbawieni informacji.

Żadnych plotek

Żadnego zawstydzania Cię za Twoje wybory. 

Nie wszyscy ludzie, o których myślisz lub nazywasz ich przyjaciółmi, są w rzeczywistości twoimi przyjaciółmi. 

Niektórzy udają, że są z tobą, aby nakarmić twoich wrogów.

Uważaj, kogo nazywasz przyjacielem, ponieważ jednymi z najstraszniejszych wrogów na świecie są ludzie, którzy udają, że są twoimi przyjaciółmi.

Prywatność to potęga, czego ludzie nie wiedzą, nie mogą zrujnować.


~ Luzette


 Nie wszystko jest takie, jak wygląda.

Nie każdy, kto śpi na ulicy, przepił życie.

Nie każda uśmiechnięta para z internetu żyje w bajce - czasem to teatr bez uczuć.

Nie każdy, kto odpuścił, jest słaby.

Może być po prostu zmęczony ciągłą walką.


Nie oceniaj ludzi po obrazkach.

Nie wiesz, ile bólu mieści się w cichym spojrzeniu.

Nie wiesz, ile walki kosztuje czyjś spokój.

Nie masz pojęcia, jak wygląda czyjeś piekło, więc przestań udawać sędziego.


Żyjemy w czasach, gdzie pozory są modą, a prawda - wstydem.

Więc zanim powiesz coś o kimś, kogo nie znasz,

zastanów się, czy masz do tego prawo.


Bo czasem twoje jedno zdanie waży więcej niż czyjeś ostatnie siły.



 Czas nie potrzebuje świadków.

On widzi wszystko.

Słowa, które miały być szczere, a były tylko wygodne.

Gesty robione na pokaz.

Ludzi, którzy udawali przyjaciół, dopóki coś z tego mieli.


Przyjdzie moment, kiedy maski opadną,

a prawda wyjdzie na światło dzienne - brzydka, surowa, prawdziwa.

Wtedy zrozumiesz, że to nie zaufanie było pomyłką,

tylko ludzie, którym je dałeś.


Widzisz… nie każdy, kto mówi o miłości, potrafi kochać.

Nie każdy, kto nazywa Cię przyjacielem, zasługuje, by nim być.

Niektórzy pojawiają się tylko wtedy, gdy coś im się opłaca.

Znikają, gdy przestajesz być użyteczny.

Tak działa świat, w którym lojalność bywa rzadkością,

a wdzięczność – gatunkiem wymarłym.


Ale czas nie zapomina.

On przyjdzie, pokaże, oddzieli prawdę od gry.

Wtedy przekonasz się, kto naprawdę był po Twojej stronie,

a kto tylko udawał obecność.


Dlatego dziękuj tym, którzy trwają -

nie dla korzyści, nie dla zysku, ale z czystego serca.

Bo takich ludzi nie da się kupić.

Takich trzeba docenić, póki jeszcze są.


 🏠 10 rzeczy, na które nigdy nie możesz pozwolić, gdy ktoś przekracza próg twojego domu

(nawet jeśli to rodzina)


Twój dom to nie hotel.

To nie gabinet terapeutyczny.

I na pewno nie scena dla cudzych frustracji.


To twoje sanktuarium.

A jak każde miejsce święte – wymaga szacunku.

Zbyt często wpuszczamy ludzi, którzy zamiast wsparcia przynoszą ciężar. A czasem najbardziej męczący noszą twoje nazwisko.


Oto, o czym warto pamiętać:


1️⃣ Nie pozwól nikomu krytykować twojego życia.

Czy twoje mieszkanie jest idealnie posprzątane, czy pełne zabawek, czy jesz schabowego z ziemniakami, czy sushi – to twoja sprawa, nie ich.


2️⃣ Nie wpuszczaj złej energii.

Plotki, marudzenie i wieczną zgorzkniałość zostaw za drzwiami. Twój dom ma być miejscem spokoju.


3️⃣ Nie akceptuj komentarzy o twoim partnerze, dzieciach czy samotności.

Nikt nie zna twoich zmagań, nie płaci twoich rachunków i nie przeżywa twoich emocji.


4️⃣ Odrzuć porównania.

„Dlaczego nie masz tego, co inni?”

Odpowiedź jest prosta: „Bo idę własną drogą.”


5️⃣ Nie sadzaj przy stole ludzi bez wdzięczności.

Wdzięczność nic nie kosztuje, a jej brak ciąży jak kamień. Nie szanują? Nie dostaną kolejnego zaproszenia.


6️⃣ Nie bądź darmowym terapeutą.

Słuchać to jedno, ale dawać się wysysać z energii – to drugie. Jeśli nigdy nie usłyszysz pytania: „A jak ty się czujesz?” – zastanów się.


7️⃣ Nie toleruj plotek.

Kto obgaduje u ciebie, ten obgaduje też ciebie. Bez wyjątku.


8️⃣ Nie pozwól nikomu umniejszać twoich osiągnięć.

Samotne wychowanie dzieci, spłacenie kredytu czy przetrwanie trudnych chwil to już powód do dumy. Jeśli nie potrafią ci pogratulować, niech nie siadają w pierwszym rzędzie.


9️⃣ Nie usprawiedliwiaj braku szacunku bliskością.

Rodzina i starzy znajomi nie mają specjalnych przywilejów. Granice są obowiązkowe.


🔟 Nie akceptuj zachowania „jak u siebie”.

Jeśli ktoś nie szanuje twojej przestrzeni – pokaż mu drzwi.


✨ Szacunek nie jest czymś, o co trzeba prosić – to minimum, którego masz prawo wymagać.

Twój dom ma być azylem spokoju, a nie wysypiskiem cudzych problemów.


Bo prawdziwe sprzątanie to nie tylko mycie podłogi…

…ale też usunięcie ludzi, którzy wnoszą chaos.


🧹 Ustal granice.

🚪 Zamykaj drzwi, kiedy trzeba.

💛 Chroń swój spokój.


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie Cię krytykował.

Za to, kim jesteś.

Za to, kim nie jesteś.

A nawet za to, co inni sobie o Tobie wymyślili.


Będą oceniać każdy Twój krok –

to, co robisz,

to, czego nie robisz

i to, czego po prostu nie chcesz robić.


Będą gadać za plecami.

O tym, co powiesz.

O tym, co przemilczysz.

O sukcesach – jakby były przypadkiem.

O błędach – jakby sami ich nie popełniali.


I obojętnie, jak bardzo będziesz się starać

– i tak komuś nie dogodzisz.


Dlatego żyj po swojemu.

Rób swoje.

Bo na końcu liczy się tylko jedno –

żebyś mógł spojrzeć w lustro i powiedzieć:

„Byłem sobą”.


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 Dziś znowu płakałam.

Bo nawet silne kobiety czasami płaczą.


Płakałam za tym, co miało być inaczej.

Za tym, czego nie dało się już naprawić, choć tak bardzo się starałam.

Za telefonami, które nie zadzwoniły.

Za wiadomościami, które nigdy nie przyszły.

Za ludźmi, którzy mówili, że zostaną –

a jednak zniknęli bez słowa.


Płakałam, bo niektórych ciężarów nie da się dłużej dźwigać w ciszy.

Bo tylko łzy potrafią wypłukać ból, o którym nie mówimy nikomu.


A potem otarłam twarz rękawem, spojrzałam w lustro

I szepnęłam sama do siebie:


„Dasz radę. Przecież zawsze dajesz.”


Bo nawet kiedy każdy oddech waży tonę,

kiedy wątpliwości ściskają za gardło,

a smutek przygniata bardziej niż zwykle –

ja i tak wstanę.

Zawsze wstaję.


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 Jak to pozory mylą!


W Nowym Jorku aktor Richard Gere,

przebrał się za włóczęgę jako eksperyment społeczny. To było dla niego wielkie doświadczenie.


Jak mówi:

"- Tak, przebrałem się za włóczęgę i nikt tego nie zauważył.

Czułem się jak bezdomny, ludzie przechodzili obok mnie i patrzyli z obrzydzeniem.

Tylko jedna Pani była dla mnie miła i dała mi jedzenie.


To było dla mnie niesamowite przeżycie.

Tyle razy zapominamy, nie potrafimy docenić, tego, co mamy i jakie mamy szczęście.

Nie możemy brać wszystkiego za pewnik i jeśli możemy komuś pomóc, zróbmy to!


Dlatego, kiedy skończyłem eksperyment, przejechałem się po mieście i rozdałem jedzenie i dałem 100 dolarów każdemu bezdomnemu, którego spotkałem.

Płakali z wdzięczności."


Bądź dziś zmianą, którą chcesz

zobaczyć w świecie ❤


~ Richard Gere


 Twoja energia jest cenna – nie rozdawaj jej każdemu.

Jesteś dobra. Otwarta. Dajesz ludziom szansę. Wierzysz w ich potencjał. I to piękne.

Ale nie każdy to docenia.

Są ludzie, którzy wezmą twoją dobroć i potraktują ją jak słabość. Którzy będą brać i brać, nigdy nic nie dając w zamian. Którzy zostają w twoim życiu tylko dlatego, że ty na to pozwalasz.

I nadszedł czas, żebyś przestała.

Twoje życie to nie sala oczekiwania, gdzie każdy może sobie usiąść. To twój dom. I ty decydujesz, kogo wpuszczasz do środka.

Więc spójrz na ludzi wokół siebie. Kto naprawdę jest dla ciebie? Kto bierze twoją energię i oddaje ją z nawiązką? A kto tylko wysysa cię do cna i znika, gdy sam potrzebuje wsparcia?

Nie bój się zamykać drzwi. Nie bój się mówić „dość".

Bo każda osoba, którą trzymasz w swoim życiu ze złego powodu, zajmuje miejsce kogoś, kto naprawdę by cię wspierał.

Oczyść przestrzeń. Zostaw tylko tych, którzy na to zasługują.


 Utrata bliskiej osoby zmienia człowieka na zawsze.

Jest „przed” i jest „po”.

Wczoraj słyszałeś głos, śmiech, czułeś dotyk.

Dziś zostały tylko wspomnienia, fotografie i cisza, która tnie serce jak nóż.


Ten ból nie znika.

Z czasem cichnie, ale nigdy nie odchodzi.

Uczysz się z nim żyć, pracować, nawet śmiać.

Ale w środku zawsze pozostaje pustka, której nikt już nie wypełni.


Przestajesz czekać na telefon.

Przyzwyczajasz się, że już nie usłyszysz rady.

Że nie będzie ramion, które obejmą.

A jednak każda melodia, zapach czy przypadkowe zdjęcie przenosi cię z powrotem — tam, gdzie ona lub on jeszcze byli obok.


I wtedy, mimo bólu, przychodzi zrozumienie:

miłość nie umiera.

Zapuszcza korzenie w nas — w każdej myśli, w każdej komórce.

To właśnie ona daje siłę, by żyć dalej i pamiętać tych, których straciliśmy,

a którzy wciąż żyją w naszym sercu. 🌹


~Kocham i rozumiem


 ,,Żadna droga nie wydaje się zbyt długa i zbyt trudna, kiedy idzie się z kimś. 

Bo z kimś idzie się łatwiej, dużo łatwiej...


Piękne słowa, prawda?

Bo wtedy nie ma znaczenia, jaka ta droga jest...

Czu to zwykła polna ścieżka, czy leśna dróżka,

czy równiiteńka szybka autostrada... 


...żeby zawsze obok Was taki ktoś na tej drodze był...❤️"".


~ Beata Kuś 


foto sieć


 Nie potrzebuję fajerwerków.

Nie muszę nikomu udowadniać, że potrafię.

Nie mam już czasu, żeby się tłumaczyć tym,

którzy i tak nigdy nie zrozumieją.


Wiem jedno - nikt za mnie życia nie przeżyje.


Ludzie gadają, pierdolą głupoty,

oceniają, porównują, patrzą z góry -

a potem wracają do swojego pustego dnia,

w którym nie ma nic poza narzekaniem.


Ja już nie gram w tę grę.

Nie chcę być lubiany, chcę być skuteczny.

Nie potrzebuję aprobaty, tylko spokoju w głowie.


Codziennie wstaję i robię swoje.

Czasem bez motywacji, czasem ze zmęczeniem w oczach,

ale z jednym przekonaniem -

albo to życie wezmę za ryj, albo ono weźmie mnie.


Nie szukam dróg na skróty.

Nie interesują mnie lajki, opinie, czy plotki.

W dupie mam, kto mnie lubi, a kto nie.

Bo gdy wszyscy będą gadać,

ja dalej będę zapierdalał do przodu.


Bo w tym wszystkim nie chodzi o to, żeby błyszczeć.

Chodzi o to, żeby przetrwać, wytrwać i wygrać.

Po cichu. Skutecznie. Z charakterem.


Więc jeśli to czytasz -

weź się w garść. Nie jutro. Dziś.

Zaciśnij zęby, ogarnij głowę,

i przypomnij sobie, po co to wszystko zacząłeś.


Bo życie nie czeka.

Albo robisz, albo stoisz.

A ja - robię.


- Adwokat Diabła


 Były dni, że nie miałeś siły wstać z łóżka.

Patrzyłeś w sufit i myślałeś: po co to wszystko, kurwa, po co?

Świat się walił, ludzie zawodzili, a życie rzucało w Ciebie kamieniami, jakby chciało sprawdzić, czy w końcu pękniesz.


Ale nie pękłeś.

Może się chwiałeś, może kląłeś pod nosem, może miałeś ochotę wszystko spalić i zacząć od zera –

ale, kurwa, nigdy się nie położyłeś na dobre.


Wiesz dlaczego?

Bo masz w sobie ogień.

Nie taki z bajki, co ładnie świeci –

tylko taki, co potrafi wypalić cały ból, jeśli dasz mu czas.


I to jest właśnie ta Twoja siła.

Nie w tym, że zawsze jesteś twardy,

tylko w tym, że zawsze wstajesz, nawet jak masz dość.

Nawet jak Ci serce pęka, jak Cię nikt nie rozumie, jak każdy ma Cię w dupie.


Ty dalej idziesz.

Powoli, po cichu, ale do przodu.


I właśnie to odróżnia Cię od reszty.

Nie błyszczysz, nie udajesz.

Po prostu robisz swoje.

Bo wiesz, że życie nie jest po to, żeby się podobać wszystkim,

tylko żeby, kurwa, w końcu być sobą.


Więc jak dziś znowu będzie ciężko –

spójrz w lustro i powiedz do siebie:

„Nie po to tyle przetrwałem, żeby teraz się zatrzymać.”


Bo jesteś, stary, z tych, co nie pękają.

Z tych, co przeszli przez piekło,

i dalej mają w oczach błysk.


A to błysk, którego się, kurwa, nie da zgasić. 🔥


- Adwokat Diabła


 Bywa, że masz dość.

Bo dajesz z siebie wszystko - energię, czas, emocje, kurwa nawet kawałek serca -

a w zamian dostajesz... ciszę.

Albo jeszcze gorzej - ludzi, którzy biorą Cię za pewnik.


Ale wiesz co?

Nie ma w tym Twojej winy.

To świat się zjebał, nie Ty.

Bo dziś szacunek myli się z uległością,

a dobroć z frajerstwem.


Dlatego czasem trzeba pierdolnąć pięścią w stół.

Nie po to, żeby kogoś zranić,

tylko żeby postawić granicę.

Bo bez granic, człowieku, zjadają Ci duszę łyżką.


Nie musisz być twardzielem bez serca.

Wystarczy, że będziesz prawdziwy.

Masz prawo mieć gorszy dzień, masz prawo nie chcieć,

masz prawo powiedzieć „nie, kurwa, dziś nie dam rady”.


I to jest właśnie siła.

Nie ta z siłowni, nie z bicepsa -

tylko ta, która siedzi w środku i mówi:

„nie muszę nikomu nic udowadniać”.


Bo jak masz czyste serce i spokojną głowę,

to jesteś nie do ruszenia.

I wtedy nie potrzebujesz ludzi, którzy Cię klepią po plecach.

Tylko tych, co stoją obok -

nawet jak wszystko się wali.


Więc rób swoje.

Czasem w ciszy, czasem z gniewem.

Ale zawsze z szacunkiem do siebie.

Bo jak się nauczysz nie bać samotności,

to już nikt kurwa nie będzie miał nad Tobą władzy.


- Adwokat Diabła


 Ja się nie zmieniłam, wciąż jestem taka sama, ale nie chodzę już tam, gdzie mnie nie chcą, nie dzwonię do tych, którzy nie odbierają, nie piszę do tych, którzy mi nie odpowiadają i odchodzę z miejsc, gdzie nie jestem mile widziana.

~ autor nieznany

Fot.Internet


 Nie sztuką jest ciągle poznawać kogoś nowego i się nim zachwycać. Sztuką jest odkrywać coś nowego w osobie, z którą jesteś i ciągle się nią zachwycać...


~ Anna Sobańska

Fot.Internet

 "Cokolwiek wydarza się w waszym życiu – pamiętajcie, że to minie. Minie nawet wtedy, gdy nie będziecie się o to starali. Minie mimo, że czasem chcielibyśmy aby trwało wiecznie. Przemijanie jest najważniejszym aspektem naszej obecności w świecie. Przemijają myśli, uczucia, zdarzenia i okoliczności. Czasem wystarczy tylko chwilę poczekać, a czasem należy przez chwilę się posycić. Z czymkolwiek przychodzi się Wam mierzyć - to minie".

~ Joanna Flis

Fot.Internet


 "Uwielbiam ludzi, którzy potrafią mnie rozbawić. Najbardziej ze wszystkiego, lubię się śmiać. Śmiech leczy niezliczoną liczbę chorób i jest prawdopodobnie najważniejszą cechą człowieka."


~ Audrey Hepburn 


Fot.Internet



 Plotki niszczą domy, życie, prowadzą do śmierci lub więzienia, rozbijają rodziny.

Uważajmy, komu dajemy posłuch.

Jeśli to nie jest twój problem, nie pakuj się w kłopoty.


Słyszałaś/słyszałeś plotkę? Zrób to, co zrobiłby Sokrates: zastosuj próbę trzech filtrów.


W starożytnej Grecji Sokrates, znany ze swojej wielkiej mądrości, został odwiedzony przez osobę, która z entuzjazmem powiedziała:

– Sokratesie! Wiesz, co właśnie usłyszałem o twoim przyjacielu?


Filozof odpowiedział spokojnie:

– Chwileczkę. Zanim mi to opowiesz, poddajmy to trzem filtrom.


✅ Pierwszy filtr: prawda

– Czy sprawdziłeś, że to, co chcesz mi powiedzieć, jest prawdziwe?

– Nie, po prostu to usłyszałem.


✅ Drugi filtr: dobro

– Czy to, co zamierzasz mi powiedzieć o moim przyjacielu, jest dobre?

– Nie, wręcz przeciwnie.


✅ Trzeci filtr: pożytek

– Czy wiedza o tym będzie dla mnie użyteczna?

– Nie, tak naprawdę nie.


Sokrates spokojnie podsumował:

– Skoro to, co chcesz mi powiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani użyteczne… to po co w ogóle o tym mówić?


Przesłanie Sokratesa jest jasne: zanim coś powiesz – zastanów się.

Poprawmy nasz sposób komunikacji i twórzmy mądrzejszy, bardziej empatyczny świat

 "Kiedy zaczynasz się gniewać, wróć do siebie i zaopiekuj się własnym gniewem.

Kiedy ktoś sprawi, że zaczniesz cierpieć, wróć i zajmij się swoim cierpieniem i gniewem.

Nie rób nic.

Ani nie mów niczego.

Cokolwiek zrobisz albo powiesz w stanie zagniewania, może wywołać dalsze szkody w Twojej relacji.


Większość z nas tego nie robi.

Nie chcemy wrócić do siebie.

Chcemy iść za drugą osobą, aby ją ukarać.


Jeśli Twój dom płonie, najpilniejszą rzeczą jest wrócić i próbować ugasić ogień, a nie biec za podpalaczem.

Jeśli pobiegniesz za kimś, kogo podejrzewasz, że podpalił Twój dom, dom spłonie, podczas gdy Ty będziesz go ścigał.

To nie jest mądre.

Musisz wrócić i ugasić ogień.


Gdy zatem jesteś zagniewany i dalej oddziałujesz albo kłócisz się z drugą osobą...

Jeśli starasz się ją ukarać, postępujesz dokładnie jak ktoś, kto biegnie za podpalaczem, podczas gdy wszystko ginie w płomieniach."


- Thich Nhat Hanh


 Nie mów nikomu, że coś cię boli — bo znajdzie się ktoś, kto zechce uderzyć właśnie tam.

Nie pokazuj, gdzie masz blizny, bo ktoś spróbuje je rozdrapać.

Nie zdradzaj sekretu swoich łez, bo będą wiedzieli, jak cię zranić.

Nie ujawniaj słabości, bo staną się cudzą bronią przeciwko tobie.

Nie powierzaj duszy tym, którzy nie mają serca.


Żyjemy w czasach, w których uczciwość uchodzi za naiwność,

zdrajcy budzą zaufanie,

kłamcy zyskują posłuch,

a ci, którzy mówią prawdę — są wyśmiewani.


Dlatego milczenie staje się tarczą,

a spokój – najcenniejszym orężem.


~ Tomasz Badura, Gentleman Polska


 Dobrze znany mówca rozpoczął seminarium trzymając w ręku pięćdziesięciozłotowy banknot. Do dwustu osób na sali skierował pytanie:

- Kto chciałby dostać ten banknot?

Ludzie zaczęli podnosić ręce. Spiker powiedział:

- Mam zamiar dać ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie, że coś zrobię... - i zaczął gnieść banknot. Pokazał zgnieciony banknot i zapytał:

- Kto w dalszym ciągu to chce?

Ręce znowu się podniosły...

- A gdybym zrobił to? - zapytał mówca.... i rzucił banknot na ziemię. Podeptał go butami i podniósł - był pomięty i brudny....

- A teraz kto chce te pieniądze?

Ręce podniosły się po raz trzeci!!!

- Moi przyjaciele odebraliście bardzo cenną lekcję. Nie ma znaczenia co zrobiłem z tym banknotem, ciągle chcieliście go dostać, ponieważ nie zmniejszyłem jego wartości. To jest wciąż warte 50zł!!!

Wiele razy w życiu jesteśmy powaleni na ziemię, zmięci i rzuceni w błoto przez decyzje, które kiedyś podjęliśmy i okoliczności, które stanęły nam na drodze. Czujemy się przez to mniej wartościowi. Ale to nie ma znaczenia, co się stało i co się jeszcze stanie...

TY nigdy nie stracisz swojej wartości: brudny czy czysty, zmięty czy w dobrej formie, jesteś ciągle bezcenny dla tych, którzy Cię kochają.

Wartość naszego życia nie wynika z tego, co robimy, ani nie zależy od tego, kogo znamy, lecz KIM JESTEŚMY!

Jesteś wyjątkowy! Nigdy o tym nie zapomnij!


 „Kilku absolwentów prestiżowej uczelni, którzy zrobili błyskotliwą karierę, odwiedziło swojego starego profesora. Oczywiście, w oczekiwaniu na kawę, rozpoczęła się dyskusja o pracy.


Młodzi ludzie narzekali na problemy życiowe i piętrzące się trudności.

Profesor przyniósł kawę w dzbanku oraz tacę, na której stały przeróżne filiżanki i kubki – porcelanowe, szklane, fajansowe, plastikowe, kryształowe.


Zwyczajne i bardzo drogie, wyszukane, wyszczerbione i takie, które na pewno kosztowały fortunę. Kiedy goście wybrali sobie filiżankę, profesor powiedział:


- Jak pewnie zauważyliście, wszystkie drogie i piękne filiżanki zostały przez was zagospodarowane.

Nikt z was nie wybrał zwykłego taniego kubka.

Życzenie posiadania jedynie tego, co najlepsze jest źródłem wszystkich waszych problemów.


Powinniście zrozumieć, że naczynie samo w sobie nie czyni kawy lepszej.

Niekiedy jest ono po prostu droższe, a niekiedy nawet ukrywa to, co z niego pijemy.


Przecież mieliście ochotę na kawę – nie na filiżankę. Jednak świadomie wybraliście najznakomitsze filiżanki.


A potem jeszcze zerkaliście ukradkiem kto wziął jaką. Kochani, życie – to kawa.


A praca, pieniądze, stanowisko, status – to filiżanki.

To są jedynie naczynia, w których przechowujecie Życie. Posiadane naczynie nie określa i nie zmienia jakości samego Życia. Czasami koncentrując się na filiżance, przestajemy rozkoszować się smakiem kawy. Pijcie z przyjemnością swoją kawę, doceńcie jej smak!


Najbardziej szczęśliwi ludzie nie posiadają wszystkiego co najlepsze. Oni jedynie wydobywają wszystko, co najlepsze, z tego, co posiadają”.


 Nigdy, przenigdy

nie podcinaj dziecku skrzydeł...


„Mam małe dłonie

i dlatego rozlewam mleko,

nawet gdy tego nie chcę”.


„Mam krótkie nogi.

Proszę, poczekaj na mnie i idź wolniej,

żebym mógł za tobą nadążyć”.


„Nie bij moich rąk,

kiedy dotykam czegoś kolorowego

- chcę się tylko nauczyć”.


„Proszę, patrz na mnie,

kiedy do ciebie mówię,

żebym wiedział, że mnie słuchasz”.


„Moje uczucia są wciąż delikatne.

Proszę, nie karć mnie przez cały dzień.

Pozwól mi popełniać błędy bez sprawiania,

że poczuję się głupio”.


„Nie oczekuj, że łóżko, które pościelę lub rysunek, który namaluję będzie idealny.

Kochaj mnie za to, że staram się jak mogę”.


„Pamiętaj, że jestem dzieckiem,

a nie małym dorosłym.

Czasami nie rozumiem, co mówisz”.


„Tak bardzo cię kocham.

Proszę, kochaj mnie za to,

kim jestem, a nie tylko za to, co robię”.


„Nie odrzucaj mnie, gdy jesteś na mnie zły.

Jeśli przychodzę cię pocałować, to dlatego,

że czuję się samotny, opuszczony i przestraszony”.


„Kiedy na mnie krzyczysz, boję się.

Proszę, wyjaśnij, co zrobiłem źle”.


„Nie złość się, gdy zapada noc,

a ciemność jest przerażająca.

Kiedy się budzę i dzwonię do ciebie,

twój uścisk jest jedyną rzeczą,

która daje mi spokój”.


„Kiedy idziemy do sklepu, nie puszczaj mojej ręki. Czuję, że się zgubię i nigdy mnie nie znajdziesz”.


„Czuję się naprawdę smutny, kiedy się kłócicie. Czasami myślę, że to moja wina i żołądek mi się ściska, bo nie wiem, co robić”.


„Często widzę, jak przytulasz i pieścisz mojego brata. Kochasz go bardziej niż mnie? Może dlatego,

że jest ładniejszy lub mądrzejszy?

Ale co ze mną... czy ja też nie jestem twoim dzieckiem?”.


„Ostro mnie zbeształeś,

kiedy zepsułem moją ulubioną zabawkę,

a jeszcze bardziej, kiedy płakałem z tego powodu. Byłem już smutny - nie zrobiłem tego celowo.

Teraz straciłem ją na zawsze”.


„Zdenerwowałeś się, bo ubrudziłem się podczas zabawy. Ale uczucie błota na moich stopach było cudowne, a popołudnie było takie piękne. Żałuję, że nie umiem sam prać swoich ubrań”.


„Dzisiaj nie czułeś się dobrze i bardzo się martwiłem. Próbowałem cię pocieszyć moimi grami i opowieściami. Co bym zrobił, gdyby coś ci się stało?”.


„Boję się piekła i nawet nie wiem, co to jest...

ale myślę, że musi być tak straszne,

jak bycie bez ciebie”.


„Mimo że dobrze się bawiłem u wujków, bardzo za tobą tęskniłem przez cały tydzień. Chciałbym, żeby rodzice nigdy nie spędzali wakacji z dala od swoich dzieci”.


„Mam szczęście!

Ze wszystkich dzieci na świecie wybrałeś mnie”.


Jako dorośli często zapominamy,

jak to było być dzieckiem - co nas bolało,

co nas przerażało, co sprawiało,

że czuliśmy się kochani.


Czasami dzieci mówią te rzeczy na głos;

innym razem myślą o nich tylko po cichu.


- Świadomy Halogram


 Ludzie dziś myślą, że miłość to tylko słowa.

Kilka ładnych zdań, kilka pozowanych zdjęć z uśmiechem, i już myślą, że zbudowali związek życia.

Ale życie nie jest lajkiem ani emoji.

Po latach, gdy światło zgaśnie, a wygasłe spojrzenia spotkają się w ciszy — zostaje tylko echo słów, które nigdy nie miały znaczenia.


Chcesz wiedzieć, jak ktoś będzie cię kochał, gdy czas pokryje siwizną jego skroń, a twoje piękne ciało straci blask?

Nie słuchaj słów o „miłości do końca świata”.

Patrz na to, jak ten ktoś traktuje własną rodzinę — matkę, która nosiła go pod sercem, ojca, który walczył o dom.

Bo tam kryje się prawda — bez upiększeń, bez udawania.


Jeśli w oczach kobiety nie ma szacunku dla mężczyzny, który ją wychował,

to nie łudź się, że znajdzie go w sobie dla ciebie.

Szacunek to nie słowo z słownika, to fundament.

Jeśli mężczyzna nie potrafi podziękować matce za życie, jeśli nie umie spojrzeć ojcu prosto w oczy,

nie licz, że będzie umiał szanować ciebie — albo kogokolwiek innego.


To, jak traktujemy rodziców, jest lustrem naszej duszy.

A dziś lustra te są potłuczone na milion kawałków.

Rodziny rozbite, więzi przerwane, wartości rozsypane na wietrze.

Dzieci dorastają w świecie, gdzie ojciec to często nieobecny cień, a matka — bohaterka bez wdzięku, zmęczona i niewidzialna.


Nie dziw się więc, że miłość stała się dla nich zagadką, a nie domem.

Jak mogą kochać, skoro nigdy nie zobaczyli, czym ta miłość naprawdę jest?


Prawdziwy mężczyzna nie ucieka od odpowiedzialności.

Nie chowa się za wymówkami, nie udaje ofiary.

Patrzy światu prosto w oczy i mówi:

„Ja jestem wilkiem. Ja pilnuję ogniska.

Ja buduję, gdy wszystko wokół wali się na łeb na szyję.”


Bo wilk wie jedno — wataha przetrwa tylko wtedy, gdy lojalność nie jest słowem z przypadku.

To ta, co trwa, gdy przychodzi zima, ból i samotność.

Nie ta udawana, na pokaz, dla zdjęcia.


Spójrz wokół siebie. Co widzisz?

Ubóstwo dusz, zdrady, samotność, rozpadające się małżeństwa i związki,

gdzie lojalność to pusty slogan, a uczucia łatwe do kupienia i jeszcze łatwiejsze do wyrzucenia.


Chcesz wiedzieć, kim będzie twój towarzysz życia?

Nie pytaj go o piękne marzenia i słodkie słówka.

Zobacz, jak traktuje swoją matkę.

Jak patrzy na ojca.

Bo tam kryje się prawdziwa przyszłość waszej miłości — w tym, co nieme, niewidzialne dla oczu, ale potężne jak górskie szczyty.


Piona!


Wilk


 — A ty? Dlaczego tu jesteś? — zapytał starszy więzień młodego chłopaka, który właśnie trafił do celi.


Chłopak spuścił wzrok. Wahał się, czy powiedzieć prawdę. Ale w końcu to zrobił.


— Bo moi rodzice nigdy nie powiedzieli mi „nie”.


Odkąd byłem dzieckiem, dostawałem wszystko, czego chciałem.

Jeśli chciałem zabawkę — miałem ją.

Jeśli nie chciałem odrabiać lekcji — bronili mnie przed nauczycielami.

Jeśli coś zniszczyłem — usprawiedliwiali mnie.

Nigdy nie było konsekwencji.

Nigdy nie było granic.


Wyśmiewałem się z dorosłych, kłamałem, byłem bezczelny… a oni mówili tylko:

„To tylko dziecko. Przejdzie mu.”


Pewnego dnia ukradłem długopis w sklepie.

Widzieli to.

Obronili mnie.


Potem był rower.

Powiedzieli, że to nic wielkiego.


Później telefon. Portfel. Motocykl.


A teraz jestem tutaj… za rozbój.


— A twoi rodzice? — zapytał starszy więzień.


— Nadal twierdzą, że to pech.

Że wpadłem w złe towarzystwo.

Że świat jest zepsuty, nie ja.


Starszy mężczyzna westchnął ciężko i powiedział:


— Więzienia nie są pełne tylko przestępców…

Są też pełne dzieci, których nigdy nie nauczono, czym są konsekwencje.


Bo jeśli dom nie nauczy cię granic - zrobi to ulica.

Tyle że brutalniej. Bez litości.


Morał?


Jeśli naprawdę pragniesz wychować wartościowego człowieka, nie zasypuj go wszystkim, czego zapragnie.

Zamiast spełniać każdą zachciankę — przekazuj mu wiedzę, pokazuj granice, ucz odpowiedzialności.


Nie usuwaj spod nóg każdego kamienia. Pozwól mu się potknąć — i pomóż wstać.

Nie chroń go przed skutkami jego decyzji — pomóż mu je zrozumieć i wyciągnąć wnioski.


Bo prawdziwa miłość nie polega na tym, by zawsze wyręczać.

Tylko na tym, by przygotować dziecko do życia, które nie zawsze będzie łaskawe.


Miłość to nie rozpieszczanie — to mądra obecność.

Nie ułatwianie — ale uzbrajanie w siłę, charakter i sumienie.


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 Nie izoluję się, bo nie lubię ludzi.

Po prostu świat mnie męczy – hałas, tłum, rozmowy bez końca.

Wolę być sam, niż wśród ludzi, z którymi nic mnie nie łączy.


Nie uciekam od samotności – to w niej odnajduję spokój.

W ciszy, w naturze, w swojej przestrzeni.


Nie jestem aspołeczny.

Jestem tylko selektywnym empatą, który słucha serca i wie, kiedy potrzebuje oddechu.


A jeśli z kimś spędzam czas,

to nie dlatego, że nie znoszę samotności,

ale dlatego, że naprawdę tego chcę.


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 Nie wiem, kto to napisał,

ale każdy, kto kochał psa, zrozumie to całym sercem. ❤️


Jeśli umrę, a mój pies wciąż będzie żył, mam do Was tylko jedną prośbę.

Pozwólcie mu mnie zobaczyć.

Niech podejdzie, dotknie nosem mojej nieruchomej dłoni,

niech wypłacze swój ból nad moim już cichym sercem.

Zasługuje na to, by zrozumieć. 🕊️🐾


Psy czują śmierć. I naprawdę po niej cierpią.

Ale nagłe zniknięcie, bez wyjaśnienia?

To byłoby dla nich jak zdrada. Jak porzucenie.

Czekałyby, nasłuchiwały kroków,

zastanawiały się, dlaczego już nigdy nie wróciłeś do domu.


Nie chcę, żeby mój pies cierpiał w niepewności.

Nie chcę, żeby jego miłość umierała razem z nadzieją.

Chcę, żeby wiedział, że nie odszedłem z własnej woli.

I że nie został porzucony.


To mój ostatni akt miłości:

pozwolić mu pożegnać się i znaleźć spokój. ❤️


~ Autor nieznany, tłumaczenie: Świat jego oczami


 „[…] objął mnie mocno i po raz pierwszy pocałował tak, jak prawdziwy mężczyzna powinien całować kobietę. Nie wtajemniczonym zdradzę, że świat wtedy wiruje, grunt ucieka spod nóg, a czas się zatrzymuje. I myślę, że to jest najbardziej trafna definicja pierwszego pocałunku. Jednym słowem – magia.


- Maria Nurowska -,,Dom na krawędzi"


 "La Loba, czyli kobieta-wilk, jest inna. 

Podąża z podniesioną głową. Nigdy nie odwraca wzroku. Potrafi patrzeć na krew, zbierać kości, przeciwstawiać się przemocy. Myśleć i mówić głośno o swoich uczuciach, odkryciach, pomysłach. Choć żyje w każdej kobiecie, to bywa przygnieciona ciężarem domowych obowiązków, pokorą i brakiem odwagi. Odkrycie jej w sobie i wydobycie na zewnątrz sprawi, że będzie możliwy radosny bieg po łące, naga kąpiel w środku nocy, podejmowanie własnych decyzji i miłość unicestwiająca mówienie, że „tak nie wypada”.


- Clarissa Pinkola Estes "Biegnąca z wilkami"


 To co czowiek ma w sercu jest ważniejsze od tego co posiada. Tęsknota za kimś obojętnym mija, ale tęsknota za kimś kochanym zostaje jak echo w sercu. Nie można przestać za kimś tęsknić... Można tylko nauczyć się żyć z tak wielką pustką w sercu...

🖤乇ᐯ乇ㄥ卂丨几🖤


 ...''Najpiękniejsze kobiety to te, które dobrze się czują w swojej skórze..''...

Ilona Ostrowska


 ...''Znajdź kogoś, kto nie boi się przyznać, że tęskni. Kogoś, kto wie, że nie jesteś idealny, ale traktuje Cię tak, jakbyś taki był. Kogoś, dla kogo największym lękiem jest utrata Ciebie. Kogoś, kto całkowicie odda Ci serducho i kto będzie mówił 'Kocham Cię i naprawdę miał to na myśli, naprawdę będzie to czuł... I w końcu co najważniejsze, znajdź kogoś, kto będzie szczęśliwy budząc się przy Tobie każdego dnia i mimo upływu lat, zmarszczek i siwych włosów będzie Cię kochał z każdym dniem coraz mocniej.''...


 - Musimy powiedzieć całą prawdę. 

- Prawdę? Jak to? 

- Spokojnie, coś wymyślimy.


 Nie marnujcie czasu, by nienawidzić ludzi, którzy was nienawidzą. Lepiej poświęcie go, na kochanie, kogoś kto was kocha.

K. Śnioch


 ...''Prawdziwa milość to taka, gdy mężczyzna wytrwa przy tobie nawet wtedy, gdy twój świat będzie się walił w gruzy. Gdy będziesz dla niego piękna, nawet chorując na grypę. Gdy pozwoli ci płakać na swoim ramieniu, nawet jeśli łzy zmoczą jego koszulę. Łatwo kochać, gdy wszystko dobrze się układa.''...

Caroline Leavitt


 ..."Pozwoliłem jej odejść, ponieważ wiedziałem, że stać ją na kogoś lepszego, a teraz, kiedy jej nie ma, zastanawiam się, czy nie trzeba było samemu stać się kimś lepszym."...

Atticus


 Czas uczy, że nie wszystko trzeba naprawiać. Nie wszystkich da się zrozumieć. Nie każdemu trzeba wybaczyć. Są ludzie i sprawy, które muszą odejść, bo ciągną Cię w dół. Spokój wewnętrzny jest ważniejszy niż relacje, które wywołują burze. Można być dobrym człowiekiem i jednocześnie stawiać granice. Nie musisz się tłumaczyć z tego, że chronisz siebie. Wystarczy jedno słowo: dość. I odwaga, by za nim pójść. Tyle ode mnie. Pomyśl o tym.


 Poświęć tyle czasu na własny rozwój, by nie mieć go na krytykowanie innych 


~ Alchemia Świadomości 


Fot.Internet


 Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.


~ Fryderyk Nietzsche


Fot.Internet


 To nie upływające lata cię zmieniają…

Zmieniają cię ciosy, które zadaje życie.


Te niesprawiedliwości, których nie sposób zrozumieć.

Fałszywe pocałunki, zimne uściski Judasza,

dłonie, które nigdy nie zostały wyciągnięte, gdy najbardziej ich potrzebowałaś.

Półprawdy, rozbite marzenia, przyjaźnie, które odeszły bez słowa.

Miłości na chwilę, obietnice bez pokrycia,

słowa ostre jak szkło i milczenie -

to najbardziej bolesne, chłodne, tchórzliwe… zabijające od środka.


Nie czas cię zmienia.

Czas tylko porządkuje ruiny,

ustawia wszystko tam, gdzie powinno się znaleźć.

To życie cię kształtuje -

brutalnie, bez zapowiedzi, bez litości.

Lekcjami, które bolą. Ciszą, która krzyczy.

Doświadczeniami, które zostawiają blizny zamiast wspomnień.


Lepiej otworzyć oczy raz, niż przeżyć całe życie w ślepocie.


~ Los Pensamientos de Gala


Fot.Internet