Nie każda obecność to troska. Nie każda bliskość to miłość. Nie myl lojalności z tym, co było tylko wygodą przebraną za uczucie. Niektórzy byli przy Tobie tylko do chwili, gdy coś z tego mieli. Prawda bywa gorzka… ale też wyzwalająca. #DotykInspiracji


 

#cytaty

 


Nie zadowalaj się niczym mniej wartościowym, dopóki tego nie znajdziesz. Znajdź kogoś, kto jest gotów naprawić swoje błędy, gdy popełni coś złego. Znajdź kogoś, kto wie, że randki są obowiązkowe. Znajdź kogoś, kto nigdy nie karze cię za błędy popełnione przez innych. Znajdź kogoś, z kim łączy cię niesamowita chemia. Znajdź kogoś, kto jest gotów przejść z tobą do prawdziwej, trwałej miłości. Znajdź kogoś, kto jest gotów wspólnie sterować statkiem życia. Znajdź kogoś, kto wie, że żadna osoba na tej ziemi nie jest na tyle ważna, żeby patrzeć na innych z góry. Znajdź kogoś, kto nie sprawia, że się w nim zakochujesz, nie mając zamiaru cię złapać. Znajdź kogoś, kto woli spędzić z tobą niedzielny poranek niż sobotnią noc. Znajdź kogoś, kto odkłada na bok swoje ego i jest gotowy słuchać cię i rozwijać się razem z tobą każdego dnia. Znajdź kogoś, kto będzie cię ścigał... długo po tym, jak zacznie z tobą być. Znajdź kogoś, kto nie pozwoli ci zasnąć w nocy, zastanawiając się, czy nadal jesteś dla niego ważny. Znajdź kogoś, kto bez uprzedzenia zarezerwuje stolik w waszej ulubionej restauracji. Znajdź kogoś, kto od początku ma wobec ciebie szczere intencje. Posłuchaj mojej rady i... znajdź kogoś na tyle prawdziwego, żeby traktował cię... tak, jakby nigdy nie chciał cię zastąpić. Autor postu Niebanalna Relacyjnośc foto Pinterest


 

Wrażliwe serce. Gdy masz ten przywilej nosić wrażliwe serce - jesteś wybrańcem. Tak wiem, powiesz, że przecież każda krzywda i rana boli wtedy podwójnie, za mocno, za długo, za bardzo. Po prostu wszystko jest ZA, za, za... Ale ja Ci odpowiem, że mimo to, właśnie tym sercem także zobaczysz najdalej, najgłębiej, najwyżej. Tym sercem dotkniesz najpiękniej, najlepiej, najczulej. Tym sercem poczujesz, pokochasz najmocniej. Bo to serce ma inny wymiar. To serce jest do zadań specjalnych. To serce jest NAJ. Jest po prostu NAJlepszym sercem jakie mogło Ci się przytrafić. I nigdy, przenigdy o tym nie zapominaj. ~Elżbieta Bancerz fot.autor poszukiwany


 

Powiedziała kiedyś: ... "Są chwile, kiedy pokusa, by odpłacić tą samą monetą, jest silna. By oddać każdy brak szacunku, każdy okrutny gest. Ale wtedy zatrzymuję się, obserwuję. Widzę ich życie, ich walki, i rozumiem, że świat już wystarczająco ich ukarał. Niektóre wojny toczą się nie słowami, ale milczeniem. W końcu każdy daje to, co nosi w środku. Ja wybieram, by nie oddawać złem za zło - ale iść dalej." Internet


 

Kiedy kobieta dużo do ciebie mówi, to dlatego, że jej na tobie zależy. Kiedy kobieta jest zdenerwowana, to dlatego, że Ci zaufała, a Ty ją rozczarowałeś. Kiedy kobieta zadaje Ci pytania, stara się wszystko zrozumieć. Kiedy kobieta się zamyka i pozwala na to, co się dzieje, to dlatego, że się poddaje. Kiedy kobieta nie robi nic z tych rzeczy, po prostu uświadom sobie, że ją straciłeś. - Kobus ()


 

Nie każdy, kto jest obok, naprawdę z Tobą jest Bliskość to nie tylko obecność fizyczna. To zainteresowanie, obecność emocjonalna, zaangażowanie. Jeśli czujesz się samotna przy kimś, to znaczy, że już jesteś sama. Zasługujesz na kogoś, kto będzie z Tobą w pełnym znaczeniu tego słowa. Nie tylko ciałem — ale też sercem. autor 🩸


 

Zawsze myślałem, że miłość kończy się ciszą. Że któregoś dnia po prostu przestajemy do siebie mówić. Ale tak nie jest. Każda miłość kończy się słowem: „przepraszam.” Przepraszam, że już Cię nie kocham. Przepraszam, że nie potrafię być tym, kim chciałaś, żebym był. Przepraszam, że wszystko, co mówiłem, straciło sens. A najgorsze jest to, że te przeprosiny niczego nie naprawiają. Bo miłość nie przegrywa z nienawiścią. Ona przegrywa z prawdą. Z tą prostą, okrutną prawdą, że czasem dwoje ludzi po prostu przestaje pasować do siebie. I choć bardzo chcę wierzyć, że możemy być inni, wiem, że na końcu i tak będziemy stali naprzeciwko siebie. I jedno z nas powie: „przepraszam.” Czerwony 🩸


 

Mam w telefonie Twój numer. Nie usunąłem go. Nie potrafiłem. Czasem sam się wyświetla — przy okazji, bez okazji, jakby przypominał, że są słowa, których nie powiedziałem, bo zabrakło mi odwagi. Tyle razy chciałem napisać tylko jedno. „Tęsknię.” Krótkie. Proste. Ale każde z tych siedmiu liter nosiłoby cały ciężar, którego nie potrafię unieść słowami. Bo wiem, że zapytałabyś: „Za czym tęsknisz?” A ja nie wiem, od czego zacząć. Może od tego, że tęsknię za Twoim śmiechem, który brzmiał jak dom. Za tym, jak poprawiałaś mi kaptur i mówiłaś, że wyglądam jak dzieciak, a potem śmiałaś się ze mnie tak, jak nikt inny nie potrafił. Tęsknię za tą ciszą, która między nami nie bolała. Za porankami, w których pachniała kawa, a ja czułem się mniej samotny, bo wiedziałem, że jesteś. Nie piszę „tęsknię”. Bo to słowo jest jak klucz — do drzwi, które zamknąłem drżącą ręką. Boję się, że jeśli je otworzę, znowu będę musiał zamykać. Z jeszcze większym bólem. Z jeszcze większym żalem. Więc noszę to słowo w sobie. W zaciśniętych zębach. W milczeniu po nocach. W piosenkach, które puszczam tylko raz. W wiadomościach, których nie wysyłam. Bo czasem największa miłość to ta, którą chowasz, żeby nie zniszczyć tego, co zostało. Nie piszę „tęsknię”. Ale jeśli kiedykolwiek to poczujesz — to wiedz, że nie przestałem. Po prostu nauczyłem się żyć z pustką, która ma Twoje imię i te siedem liter. Czerwony 🩸


 

Nie musisz być silna cały czas To, że jesteś niezależna, nie oznacza, że nie masz prawa być zmęczona. Możesz mieć dość. Możesz potrzebować wsparcia, słabości, odpoczynku. Nie jesteś robotem. Siła to też umiejętność powiedzenia: „dzisiaj nie daję rady”. 🩸


 

Pamiętam taki moment… wszystko się jebało. Serio. Psychika na dnie, telefon cichy jak nigdy, kasa leżała gdzieś w krzakach razem z moją motywacją. I wtedy zobaczyłem… kto naprawdę został. Nie ci, co pisali “siema, jak coś to wal”, bo znikali szybciej niż hajs z konta w Biedrze. Nie ci, co klaskali, gdy było dobrze, tylko ci, co przyszli, gdy siedziałem w błocie po kolana. Z herbatą, z żartem, z czasem. Czasem tylko po to, żeby posiedzieć w ciszy. Widzisz, w słońcu każdy chce być obok ciebie. Wszyscy się cieszą, robią fotki, wrzucają story. Ale gdy zaczyna lać, gdy twoje życie się sypie, zostają tylko ci, co naprawdę mają serce. Ci, co nie spierdalają przy pierwszym grzmocie. I dziś, jak patrzę wstecz, to nie pamiętam twarzy tych z plaży. Pamiętam tych z burzy. Dlatego… kurwa, nie marnuj czasu na ludzi, którzy kochają cię tylko wtedy, gdy świecisz. Doceń tych, co przy tobie zostali, gdy gasłeś. Bo wiesz… prawdziwe złoto nie świeci tylko w świetle. Prawdziwe złoto kurwa świeci nawet w deszczu. - Adwokat Diabła


 

Kiedyś myślałem, że kluczem do dobrej i udanej relacji jest właściwa komunikacja. Dziś, doskonale zdaje sobie sprawę, że kluczem do wzajemnego zrozumienia, wcale nie jest komunikacja. Możesz rozmawiać ile chcesz z osobą, na której Ci zależy - w nieskończoność powtarzać jej wciąż te same rzeczy, ale jeśli ona NIE CHCE, nie zamierza Cię zrozumieć, to na nic Twoje starania, prośby i przelane łzy. Kluczem do wzajemnego zrozumienia jest chęć postawienia się na czyimś miejscu, zrozumienia jego próśb i liczenia się z nimi - a nie słowa, które po kimś bezrefleksyjnie spływają. Nie trać czasu na osoby, które się z Tobą nie liczą. Nie trać czasu na osoby, które wcale NIE CHCĄ Cię zrozumieć. Po prostu szkoda czasu na kopanie się z koniem. ~ Kobus


 

„ - Dlaczego się martwisz?- spytał Puchatek Klapouchego. - Nie martwię się tylko czuje dziwny rodzaj smutku. - Ale dlaczego masz przecież mnie?- odparł zdziwiony Puchatek - Niby tak, ale czuję się jakoś tak samotnie. Każdy przychodzi pyta, czy wszystko okey, a gdy twierdzę - odchodzi. - No to nie jesteś samotny - upierał się Puchatek. - Jestem. Każdy tylko spełnia swój obowiązek, by zapytać, ale nikt tak naprawdę nie patrzy na mnie, a ja przecież dalej jestem smutny. Ludzie widzą i słyszą tylko to, co chcą usłyszeć. Reszta jest dla nich niewidoczna“. [Alan Alexander Milne] Grafika- Frederico Infante


 

Prawdziwa miłość daje wolność, a nie ją zabiera. Szukaj kogoś, z kim możesz być "singlem", ale we dwoje. Miłość nie ma być więzieniem. Nie ma być klatką, która ogranicza i nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Nie ma być łańcuchem, na którym Cię trzyma. Najlepsze związki to takie, w których nie przestajesz być sobą. Nie oddajesz swojego życia w ofierze. Nie tracisz tego, co kochasz, by zyskać kogoś, kogo kochasz. Prawdziwa miłość wygląda zupełnie inaczej. To ktoś, kto uwielbia być z Tobą, ale nie potrzebuje Cię przy sobie 24 godziny na dobę. Ktoś, kto zachwyca się Twoją niezależnością, zamiast jej się bać. Ktoś, przy kim możesz być w pełni sobą - z Twoimi przyjaciółmi, z Twoimi pasjami, z Twoim własnym życiem poza "nami". Szukaj kogoś, kto tęskni, gdy Cię nie ma, ale nie próbuje Cię zatrzymać na siłę. Dla kogo Twoje wyjście z przyjaciółmi nie jest zagrożeniem, a powodem do wysłania SMS-a o trzeciej nad ranem, że za Tobą tęskni. Kogoś, kto wraca do Ciebie nie z obowiązku, ale z tęsknoty. Nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce. Najpiękniejsza miłość to ta, w której wolność nie jest ofiarą, a prezentem. Gdzie bliskość rodzi się z wyboru, nie z obowiązku. Gdzie każde "kocham cię" wypływa z chęci, nie z rutyny. Najpiękniejsze związki to te, gdzie dwoje ludzi kroczy własnymi ścieżkami, ale zawsze wracają do siebie. Gdzie możesz być sobą, robić swoje, mieć swoje życie - a jednocześnie dzielić najważniejsze chwile z kimś, kto cię rozumie i kocha takim, jakim jesteś. Prawdziwy związek to nie kompromis między samotnością a niewolą. To najpiękniejsza forma wolności – możliwość bycia w pełni sobą przy kimś, kto kocha Cię właśnie za to, kim jesteś. Bo w najlepszych związkach nie chodzi o to, by być zawsze razem, ale by nawet będąc osobno, zawsze czuć się połączonym, z osobą, którą kochasz. ~ R. Wicijowski


 

#cytaty

 Pewnego dnia po prostu wstałem. Bez melodramatu. Bez jebanych fanfar.

Telefon wyciszony, zero powiadomień. Cisza.

Świt jeszcze przecierał oczy, a ja już byłem w butach, w dresie, z głową pełną myśli, które przez lata miażdżyły mi serce jak walec.


I nie wziąłem ze sobą nikogo.


Tylko tego dzieciaka, co kiedyś siedział w kącie z rozbitym kolanem i duszą w strzępach, bo nikt nie zauważył, że nie płacze z bólu – tylko z samotności.

Zabrałem go. Bo zasłużył, kurwa, żeby w końcu ktoś go potrzymał za rękę. Nawet jeśli tym kimś miałem być ja sam.


A potem wziąłem jeszcze tego kota – tak, pierdolonego dachowca – co zawsze był nie na miejscu. Którego każdy przeganiał, a on i tak wracał. Bo może wierzył, że w końcu ktoś go przytuli, a nie przegoni.


I ruszyliśmy.


Nie wiedziałem dokąd. Ale też, szczerze? To pierwszy raz w życiu, kiedy nie musiałem tego wiedzieć.

Las, pola, opustoszałe drogi – wszystko pachniało wolnością. Nie ucieczką. Kurwa, nie. Wolnością.

Wolnością od głosów w głowie, co mówiły: „Nie dasz rady.”

„Za późno.”

„Nie jesteś wystarczający.”

Wiesz co? Spierdalajcie. Dałem radę. Idę.


Po drodze dołączyli inni. Dzieciaki, które nikt nie słuchał. Psy, które ktoś zostawił przy drodze z łańcuchem jeszcze przy szyi.

Każdy miał w oczach to samo: „Chcę żyć. Prawdziwie.”

I każdy, kto miał odwagę wstać z kolan – szedł z nami.


Nie było łatwo. Kurwa, nie było.

Były momenty, kiedy myślałem, że zawrócę. Ale ten chłopak w środku mnie… On już za długo był sam, żeby teraz znowu go zostawić.

Nie tym razem.


I tak szliśmy.


Aż dotarliśmy.


Nie do raju. Nie do jakiegoś pierdolonego bajkowego miejsca.

Ale do przestrzeni, gdzie można było oddychać.

Gdzie nikt nie mówił ci, kim masz być.

Gdzie każdy mógł w końcu zdjąć maskę, rozsiąść się na trawie, spojrzeć w niebo i powiedzieć:

„Jestem. I to, kurwa, wystarczy.”


I było dobrze.


Nie idealnie. Ale prawdziwie.


I czasem, jak patrzę w to niebo, to myślę o tych, co zostali.

Co bali się wyjść.

Co nie wierzyli, że mogą coś zmienić.


I mam tylko jedno do powiedzenia:


Zbieraj się, bracie.

Zbieraj się, siostro.

Życie nie poczeka, aż przestaniesz się bać.

Ale jak ruszysz… to znajdziesz nas po śladach.

Idziemy dalej. I mamy miejsce. Dla ciebie też.


- Adwokat Diabła


Na początku znajomości wszystko wydaje się ekscytujące – ale właśnie wtedy najłatwiej wejść w schematy, które Ci nie służą. Zdejmij różowe okulary i działaj świadomie. Zobacz, czy go niechcący nie odpychasz. Oto 5 rzeczy, których lepiej unikać, jeśli chcesz, żeby ta relacja się rozwijała. 1. Nigdy nie zmieniaj swoich planów i nie czekaj na niego. Masz swoje życie – ciesz się nim. Jeśli on naprawdę chce się z Tobą spotkać, znajdzie czas i zaplanuje to z wyprzedzeniem. Twój czas jest cenny. Traktuj go jak coś wartościowego. 2. Unikaj ciągłego pisania i daj się zaprosić na randkę. Poznajcie się w realu. Niech on włoży wysiłek. Niech zabiega, niech Cię adoruje. Niech do Ciebie przyjedzie, niech zarezerwuje stolik, niech pokaże, że mu zależy. Jeśli tego nie robi - nie traktuje Cię poważnie. I choćby wydawał się „wyjątkowy” – nie trać na niego czasu. 3. Nie zachowuj się jak żona, jeśli jesteś tylko dziewczyną. Nie inwestuj 110% na początku. Gesty zarezerwowane dla związku zostaw na czas, kiedy on się wykaże i udowodni, że naprawdę chce z Tobą być. Nie przedwcześnie. Nie na piękne oczy czy słówka. 4. Trzymaj swoje emocje na wodzy i nie twórz scenariuszy On jeszcze nic nie pokazał. To, że było miło przez kilka tygodni, nie znaczy, że zasłużył na Twoje serce. To, że kupił kwiaty, nie znaczy, że się zaangażował. To, że regularnie dzwoni, nie znaczy, że możesz na nim polegać. Mądra kobieta wie, jak odróżnić fakty od mrzonek. Dziewczynka buja w obłokach. 5. Jeśli utknęliście w tej początkowej fazie gadania/pisania dłużej niż 2 miesiące i relacja się nie rozwija – odpuść. Brak postępu to też informacja. I często oznacza stagnację, która się nie zmieni. Nie zgadzaj się na relację bez relacji. Nie trać więcej czasu. Jeśli czujesz, że dajesz z siebie zbyt dużo, za szybko – zatrzymaj się. Twój czas, Twoje emocje i Twoje granice mają ogromną wartość. Szanuj je. To on także będzie! Autor postu Niebanalna Relacyjność Foto Pinterest


 

...'' A kiedy mnie już nie będzie, to nic się przecież nie zmieni, spadnie śnieg albo deszcz i liść pożółknie w jesieni. A gdyby to była wiosna, ulepi gniazdo jaskółka, wilga zaśpiewa, zakuka na szczęście kukułka, Kwiaty też będą pachniały i trawa się zazieleni, bo kiedy mnie już nie będzie, to nic się przecież nie zmieni "...


 

Nie muszę zgadzać się z Twoim zdaniem. Ale to nie znaczy, że nie potrafię go uszanować.


 

Chcę się Ciebie uczyć. Krok po kroku. Poznawać Cię. Chcę dać się zaskoczyć. Bo nikt inny tak dobrze jak Ty, nie potrafi zaskakiwać.


 

Chcę Cie poczuć, pod opuszkami palców. Smakować językiem, dotykać ustami. Chcę Cie mieć blisko, czuć dreszcze. Chcę bardziej niż zwykle. Jeszcze. I jeszcze.


 

Drobne gesty, miłe słowa, zalotne spojrzenia? To nic przy Twoich dłoniach. Dłoniach, które dotykały tak, że doprowadzały do obłędu.


 

Bywam krucha, jestem wrażliwa, łatwo się wzruszam. Ale mam w sobie też dużo siły. Choć czasem i ona gdzieś na chwilę znika.


 

Nie mam czasu na myślenie o Tobie. I trochę mi z tym lepiej. Mam jednak nadzieję, że jesteś szczęśliwy. On.


 

Potańczyłabym w deszczu ale prędzej to się przeziębię. 😅 Dzień dobry sierpniopad. 🤨


 

Kiedy Ty sobie o mnie przypomnisz, ja nie będę już chciała pamiętać o Tobie.


 

Wiem, że nikt nigdy nie odpowie mi na to pytanie. Ale wciąż się zastanawiam, jak My, ludzie, możemy wchodzić w relacje, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Jak możemy krzywdzić innych, udając jednocześnie, że sami jesteśmy szczęśliwi. Dlaczego dopiero po długim czasie rozumiemy, jakie bagno zrobiliśmy sobie z serca, z głowy. Gdzie wtedy było Nasze rozsądne myślenie. Gdzie wtedy była ta myśl o ludziach, których zdradzaliśmy lub tych, którzy byli przez kogoś zdradzani.


 

To nie tęsknota za Tobą. To po prostu wspomnienie. To jakiś niewytłumaczalny brak Ciebie.


 

- Nie pozwól mi. - Na co? - Na to, żebym się w Tobie zakochała. Chcę oszaleć na Twoim punkcie, chcę przeżyć te kilka cudownych chwil ale nie chcę się zakochać. Przeczucie mi mówi, że jestem dla Ciebie tylko na chwilę. I nie mam nic przeciwko. Ale.. Nie pozwól mi się zakochać.


 

Jestem wrażliwa. Może czasem aż za bardzo. Ale to ja. Nie Ty. I dobrze mi z tym. Bo jestem sobą. I nie da się tego zmienić ot tak.


 

Każda kobieta jest niezwykła w swej zwyczajności. ❤️


 

#cytaty


 

1 sierpnia 1944 roku o godz 17.00 wybuchło Powstanie Warszawskie. W trakcie dwumiesięcznych walk straty wojsk polskich wyniosły ok 16 000 zabitych, ponad 20 000 rannych, 15 000 wziętych do niewoli. Zginęło prawie 200 000 mieszkańców stolicy po to, byś dziś mógł mówić po polsku. Zatrzymaj się na chwilę o godz 17.00 by w ciszy oddać hołd tym, którzy oddali życie w imię wolnej Polski. 🇵🇱


 

Jest na świecie taka miłość, która jest bezinteresowna i najprawdziwsza ze wszystkich - to miłość matki do dziecka. Choćby nie wiem co się stało, choćby nie wiem jak bardzo własne dziecko cię zawiodło, zraniło, to i tak będziesz je kochać ze wszystkich sił. Ta miłość jest jedną z najpiękniejszych miłości. ❤ ~ Gabriela Gargaś


 

Wytrzyj kurz jeśli tego potrzebujesz, umyj okna w sobotę i wytrzep dywany. Staraj się wszystko zaplanować, naprawić, dopilnować i spełnić wszelkie oczekiwania. Ale pamiętaj, że się zestarzejesz i kiedyś wiele rzeczy nie będzie już tak łatwych do zrobienia jak teraz. A jeśli odejdziesz, bo wszyscy kiedyś odejdziemy, nikomu nie będzie zależało na tym, ile kurzu wytarłaś, ile okien pomyłaś i ile rachunków zapłaciłaś. Nawet twój dom. Inni zapamiętają tylko twoją przyjaźń, twoją radość, twoją miłość i to czego ich nauczyłaś... Dlatego żyj swoim życiem, korzystaj z niego i ciesz się każdą małą chwilą radości... ~ Carmen Herzengel


 

"Dlatego trzeba być po prostu sobą. Pierdolić to, że nazwą Cię wariatem. Życie mamy jedno, nie ma więc sensu przejmować się ludźmi, którzy wygłaszają opinie. Żyjmy po swojemu, dla siebie, w miarę możliwości z dala od wścibskich oczu i wszystkich którzy odbierają nam energię." ~ Paweł Osiński


 

Nie żałuję, że pomogłam tyle razy niewłaściwym osobom. Nie żałuję , że mówiłam " Kocham" tym, którzy na to nie zasługiwali. Nie żałuję w życiu niczego. Działam. Idę za głosem serca. Jestem sobą zawsze. Poza tym, jak można żałować okazanego dobra? Niech żałują Ci, którzy nie potrafią w porę go docenić. A Ja, nadal będę robić i mówić to co czuję. Ten kto tego nie potrafi, niech żałuje. - Śladami miłości


 

"Wszyscy sądzą, że miłość boli, ale to nieprawda. Samotność boli. Odrzucenie boli. Utrata kogoś boli. Zazdrość boli. Wszyscy mylą te rzeczy z miłością, ale w rzeczywistości miłość jest jedyną rzeczą na świecie, która przykrywa cały ból i sprawia, że ktoś znów potrafi poczuć się cudownie. Miłość jest jedyną rzeczą na tym świecie, która nie boli." - Liam Neeson


 

#cytaty


 

Jest na świecie taka miłość, która jest bezinteresowna i najprawdziwsza ze wszystkich - to miłość matki do dziecka. Choćby nie wiem co się stało, choćby nie wiem jak bardzo własne dziecko cię zawiodło, zraniło, to i tak będziesz je kochać ze wszystkich sił. Ta miłość jest jedną z najpiękniejszych miłości. ❤ ~ Gabriela Gargaś


 

"Życie jest jak butelka wina. Jedni studiują etykiety i kolekcjonują wino w piwnicach. Drudzy po prostu upajają się życiem, smakując je tu i teraz. Niektórzy chcą rzeczy materialnych. Ja chcę tylko spokoju i szczęśliwych chwil... i ludzi, którzy mnie kochają." @wszyscy


 

"Mądrzy ludzie uczą się na własnych błędach. Ale ci naprawdę bystrzy uczą się na cudzych."🫡 - Brandon Mull, Baśniobór


 

Był zwykły dzień. Nic się nie działo. Taki dzień, kiedy masz ochotę wszystko wyłączyć i zostać pod kocem. Ale wyszedłem. Bo już sam siebie miałem dość. Wziąłem telefon, klucze, bez celu. Zero planu. Po prostu musiałem gdzieś iść, ruszyć się, bo czułem, że jeśli tego nie zrobię – to znów utknę. Na kolejne dni. Może tygodnie. Idę chodnikiem, mijam ludzi, dzieciaki grają w piłkę, ktoś z kimś się kłóci przez telefon. A ja nagle dostaję takiego wewnętrznego pierdolnięcia: "Stary, życie się dzieje. Tu. W tej chwili. Bez twojej zgody i bez twojego przygotowania." I jak grom z jasnego nieba: Kiedy, kurwa, ty zamierzasz naprawdę żyć? Nie w planach. Nie w głowie. Nie w wymówkach, że „jeszcze nie teraz”, „jeszcze muszę to ogarnąć”, „jeszcze nie jestem gotowy”. Nikt z nas nie jest gotowy. Dziś masz siłę? Zadzwoń do kogoś, z kim nie rozmawiałeś od lat. Masz w głowie jedną rzecz, którą chciałeś zrobić „od dawna”? Zrób to. Masz myśl, żeby komuś powiedzieć „dziękuję” albo „kocham”? Powiedz. Dziś. Nie jutro. Bo jutro możesz nie mieć odwagi. Albo serca ci nie pozwoli. Nie potrzebujesz rewolucji. Potrzebujesz obecności. Prawdziwej. W tej właśnie chwili. Zacznij teraz. Choćbyś miał zacząć od trzech głębokich oddechów i myśli: „Jestem. Kurwa, jestem.” - Adwokat Diabła


 

Kiedyś siedziałem w aucie, które kosztowało mnie trzy lata życia. Lepsze fotele niż w moim własnym salonie, lakier tak błyszczący, że można się w nim przejrzeć. Patrzyłem na nie i czułem się... pusty jak skarpetka po wypłacie. Z boku wyglądało, że mam wszystko – dobra praca, ciuchy, zegarek, jakieś tam "znajomości". A w środku? Kurwa, w środku nie miałem nic. Ani spokoju, ani bliskości, ani nawet energii, żeby rano wstać z łóżka z uśmiechem. Bo wszystko, co robiłem, robiłem po to, żeby "jakoś wyglądać", żeby nikt nie pomyślał, że jestem nikim. I któregoś dnia – nie wiem, co to było, może jedno spojrzenie w lustro za dużo – zrozumiałem, że to wszystko to był teatr dla ludzi, których nawet nie lubię. Że wygląd? Pff. Można być chujem w garniturze i złotym zegarku. Że auto? Stoi na parkingu i gnije, kiedy Ty siedzisz sam w domu. Że mieszkanie? Sterylne i ciche jak kostnica. Że wakacje? Zdjęcia fajne, ale co z tego, skoro nie masz z kim dzielić wspomnień? I wtedy, nagle, jebło mnie to między oczy – że największy luksus, jaki możesz mieć, to człowiek. Jeden, prawdziwy. Ktoś, kto widzi Cię brudnego, zmęczonego, bez energii i dalej mówi: „Chodź, zrobię Ci herbatę”. Albo: „Nie pierdol, damy radę”. Ktoś, kto nie pyta, czy masz kasę, ale czy masz siłę. Ktoś, kto nie chce z Tobą jechać na Bali, tylko pójść na spacer po osiedlu, trzymając Cię za rękę. Ktoś, kto śmieje się z Tobą z tych samych głupot i przytula Cię, gdy świat wali Ci się na głowę. I wtedy zaczynasz inaczej myśleć. Inaczej wybierać. Przestajesz tracić czas na znajomości, które nic nie wnoszą. Przestajesz walczyć o uwagę ludzi, których nie obchodzi nawet, jak masz na imię. Przestajesz próbować być „kimś”. Zaczynasz po prostu być. I to wystarczy. Bo jak masz obok siebie kogoś, kto Cię kocha – takiego, jakim jesteś – to masz wszystko. Nieważne, czy jeździcie tramwajem, czy Bentleyem. Nieważne, czy mieszkacie w kawalerce, czy willi. Ważne, że jesteście razem. I że możesz powiedzieć: „Kurwa, warto było się pogubić, żeby się potem odnaleźć właśnie tutaj. Z Tobą.” - Adwokat Diabła


 

W pewnym momencie życia zacząłem się zastanawiać, co ja, kurwa, robię źle. Bo cokolwiek nie zrobiłem - było źle. Odezwałem się - „za dużo gadasz”. Zamilkłem - „co taki dziwny, coś knuje?”. Założyłem to, co mi się podoba - „co Ty, kurwa, w cyrku grasz?”. Ubierałem się neutralnie - „a może byś coś z sobą zrobił, co?”. Miałem swoje zdanie - „pan filozof, kurwa, się znalazł”. Nie miałem - „bez własnego zdania, ciepła klucha”. Byłem miły - „udajesz”. Byłem ostry - „agresor, kurwa, toksyk”. Oddychałem - „co tak ciężko dyszysz?”. Nie oddychałem - „co taki sztywny?”. I wiesz co? Któregoś dnia spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie: „Zdecyduj, dla kogo Ty, kurwa, żyjesz? Bo jeśli dla innych - to zginiesz. Jeśli dla siebie - to zaczniesz oddychać pełną klatą.” Od tamtego dnia mam jedną zasadę. Nie wpieprzam się w portfele innych, ich sumienia, decyzje, drogi. Ale za to codziennie zaglądam sobie w oczy. Patrzę, czy jeszcze jestem człowiekiem. Czy nie zjadło mnie ego, nie wciągnął strach, czy nie zostałem świnią, która tylko patrzy, kogo ugryźć, żeby samemu nie czuć bólu. I powiem Ci jedno. Nie ważne, ile razy usłyszysz, że coś robisz źle. Ważne, czy Ty wiesz, po co to robisz. I czy masz odwagę, żeby codziennie się z tym spotkać - w lustrze. Bo jeśli tak - to już, kurwa, wygrałeś. - Adwokat Diabła


 

Wiesz co? Ludzie to mają talent. Do wpierdalania się z butami w czyjeś życie, którego nawet nie liznęli. Nie raz chcieli mnie zniszczyć. Wdeptać w ziemię. Nie znając ani jednego rozdziału z mojej książki. Widzą tylko uśmiech. Że niby pewny siebie, niby ogarnięty. A nie wiedzą, że ten uśmiech to czasem jedyny pancerz, jaki mi został. W środku? Od lat wojna. Pięć lat. Pięć, kurwa, lat życia z depresją, której nie widać na zdjęciach. Z wypaleniem, z brakiem sensu, z uczuciem, że nawet jak krzyczysz, to i tak nikt nie słyszy. Z takim zmęczeniem, że sen nie pomaga, a dzień boli bardziej niż noc. Z tym przeklętym pytaniem: "Po co ja w ogóle jeszcze jestem?" Ale wiesz co? Nie poddałem się. Nie czekałem aż ktoś mnie znajdzie. Sam się zacząłem wyciągać. Centymetr po centymetrze. Z błota, z beznadziei, z własnych myśli, które mnie tłukły gorzej niż najgorsi ludzie. I teraz chcę o tym mówić. Nie po to, żeby się żalić. Tylko po to, żeby może ktoś, kto to czyta, powiedział sobie: "Kurwa, to nie tylko ja." Może komuś to otworzy oczy. Może ktoś po raz pierwszy w życiu powie: "Potrzebuję pomocy" – i to będzie jego największe zwycięstwo. Nie musisz być silny cały czas. Nie musisz udawać, że wszystko gra. Masz prawo się rozsypać, masz prawo prosić o pomoc. To nie słabość. To akt odwagi. Więc stop dla hejtu. Stop dla oceniania ludzi, których historii nie znasz. A jeśli to, co napisałem, coś w Tobie poruszyło – to zamiast hejtować, Postaw mi, kurwa, kawę. I idź zrobić coś dobrego – dla siebie albo dla kogoś innego. - Adwokat Diabła


 

Był taki dzień, że siedziałem na podłodze. Bez planu. Bez siły. Z przekonaniem, że już chyba nic ze mnie nie będzie. Może znasz to uczucie. Taki moment, kiedy wszystko w tobie krzyczy: „Spierdoliłem życie”. Ale wiesz co? Nie skreślaj się tak szybko. Bo nawet jak czujesz się jak połamany człowiek - to nie znaczy, że jesteś bezużyteczny. Kiedyś w przypływie myśli rzuciłem kredkami o ścianę. Połamały się. Ale potem wziąłem jedną do ręki i zacząłem nią rysować. I kurwa, kolory dalej były piękne. Nie musisz być cały. Nie musisz być perfekcyjny. Wystarczy, że się ruszysz. Że zamiast pytać „czemu mi nie wychodzi?”, zapytasz „co mogę zrobić z tym, co mam?”. Bo prawda jest taka, że każdy z nas jest trochę połamany. Ale właśnie te pęknięcia to miejsce, przez które wpada światło. Więc jeśli czujesz, że jesteś w rozsypce - gratulacje. Jesteś jak reszta z nas. Ale pytanie brzmi: co z tym teraz zrobisz? Ja zrobiłem z siebie człowieka od nowa. Nie idealnego. Ale prawdziwego. I jak ja mogłem, to Ty też, kurwa, możesz. - Adwokat Diabła


 

Kiedy Ty sobie o mnie przypomnisz, ja nie będę już chciała pamiętać o Tobie.


 

#cytaty

 #cytaty


Pies ma tylko Ciebie ❤️ Jesteś dla niego wszystkim – rodziną, przyjacielem, przewodnikiem i opiekunem. Całkowicie od Ciebie zależy. Ufa Ci bezgranicznie. Całym sobą pragnie Twojego szczęścia – bo wtedy sam jest szczęśliwy. I nic się nie zmienia, gdy z wiekiem słabnie jego ciało. Psia lojalność i oddanie nie przemijają. Stary pies kocha Cię tak samo mocno. A może nawet jeszcze bardziej – bardziej niż siebie. Nie zawiedź tego zaufania. To jeden z największych przywilejów – być przyjacielem psa.


 

#cytaty

 #cytaty