Nauczyłam się jednego: nigdy nie oceniaj ludzi po tym, co o nich słyszałeś od innych. Porozmawiaj, poznaj, a potem wyraź swoje zdanie. Jeśli chcesz kogoś o coś zapytać, pytaj, a nie obrabiaj mu zad za plecami. Wiadomości szukaj u źródła. ~ Gabriela Gargaś


 

Każdy z nas ma w niebie kogoś, komu chciałby podziękować, za to, że był i powiedzieć: bardzo tęsknię. 🖤 ~ Autor nieznany


 

Wybrałam milczenie, by mniej się złościć. Zdecydowałam, że nie chcę już niszczyć swojego spokoju. Dlatego odchodzę. Od ludzi, którzy mnie nie szanują, od tych, którzy uważają mnie za naiwną, od tych, którzy nigdy nie próbowali mnie zrozumieć. Nie chcę toczyć wojen, bo z bitew wychodzi się przegranym, nawet kiedy się wygrywa. Wybieram ciszę, by dać upust swoim myślom. Pragnę jedynie trochę spokoju, w towarzystwie tych, którzy naprawdę mnie kochają. Resztę zostawiam za sobą. ~ Duszą Podszyty ©


 

Ten film trwa 2 godziny i 15 minut, ale boli przez całe życie. 🥺💔 ~ Nostalgia anioła (2009)


 

Nie trzeba kończyć studiów, żeby być dobrym człowiekiem. Nie trzeba mieć tytułów, znajomości i grubego portfela, żeby wiedzieć, jak okazać szacunek, jak powiedzieć "dzień dobry", "dziękuję" lub "czy mogę pomóc?". Znam ludzi prostych, którzy mają w sobie więcej klasy i empatii niż niejeden wykształcony „pan” czy „pani”, dla których tytuł stał się tarczą, a pieniądze – przepustką do bycia ponad innymi. Którzy uważają, że mogą patrzeć z góry, że mają prawo pomiatać kimś słabszym, mniej zamożnym, mniej „elokwentnym”. Otóż nie. Szacunek nie wynika z dyplomu. Kultura nie zależy od stanu konta. Człowieczeństwa nie da się kupić. Ale nie chodzi o to, żeby wrzucać wszystkich do jednego worka. Są też profesorowie z ogromnym sercem. Lekarze, nauczyciele – ludzie po wielkich szkołach i z jeszcze większą empatią. Tacy, którzy potrafią rozmawiać po ludzku, usiąść obok, zrozumieć – bez oceniania. Bo na końcu i tak liczy się tylko to, kim jesteś jako człowiek. A prawda jest taka: Kultury nie kupisz. Dobroci nie da się udawać. A jeśli nie masz w sobie serca – to choćbyś miał cały świat, nie masz nic. ~ Izabela Szczepaniak #cytat #prawda


 

Ona nie jest robotem. Choć czasem tak wygląda — gdy o szóstej rano wstaje, robi śniadania, budzi dzieci, potem biegnie do pracy, wraca z siatami, sprząta, gotuje, prasuje, odrabia z nimi lekcje… i jeszcze mówi, że „wszystko w porządku”. Ale nie jest. Bo nikt nie ma siły być wszystkim dla wszystkich. Facet wraca z pracy i mówi, że „jest zmęczony”. Jasne. Ale ona też pracuje. Też ma etat. I jeszcze „etat po etacie”, który nie kończy się nigdy. A potem się dziwisz, że ona nie ma siły na rozmowy. Na uśmiech. Na Ciebie. To nie ona się zmieniła. To Ty się nie ruszyłeś z kanapy. Pomoc w domu to nie łaska. To miłość. To partnerstwo, nie przywilej. To wstyd, że trzeba o tym przypominać. 🩸


 

Milczenie też jest odpowiedzią — i często najgłośniejszą. Czasem nie trzeba krzyczeć, by coś zakończyć. Nieodpisanie, nieodebranie, niedokończenie rozmowy – mówi więcej niż tysiące zdań. Bo czasem „nic” znaczy: „mam dość”. – Czerwony 🩸


 

Nie usunąłem Cię na Insta. Nie zablokowałem na Snapie. Nie wyrzuciłem ze znajomych na Fejsie. Już nie dlatego, że czekam, aż wrócisz. Bo wiem, że nie. Tylko dlatego, że nie umiem udawać, że nigdy Cię nie znałem. Czasem widzę Cię gdzieś przypadkiem. Na story z Twoich wakacji. W metrze. Na bulwarach wiślanych. W tej samej kawiarni na Marszałkowskiej, w której kiedyś mówiłaś, że mają najgorszą latte w Warszawie. Teraz siedzisz tam z nim. I się śmiejesz. I kawa Ci nie przeszkadza. Nie wiem, co boli bardziej. To, że chodzisz z nim w nasze miejsca? To, że już nie pamiętasz? Czy to, że pamiętasz i pokazujesz, że już nic nie znaczę? A ja… Ja udaję, że nic się nie stało. Wrzucam zdjęcia, na których wyglądam na zadowolonego. Śmieję się na siłę. Gram kogoś, kto się ogarnął. A gdy zostaje sam w domu… to pije i piszę do Ciebie listy pod pseudonimem, byś nigdy się nie domyśliła, że tu chodzi o Ciebie. Że wciąż Cię kocham. Ale prawda jest taka, że tęsknię. Codziennie. Za Tobą, za nami, za wszystkim, co było. I nigdy się nie udało – choć obiecywaliśmy. Wiem, że może on jest lepszy. Nie ucieka, jak coś boli. Nie milknie, jak robi się trudno. Nie chowa się za pracą, głupimi tekstami, strachem. Może to dobrze. Może z nim masz spokój. A ja? Nauczyłem się nie pokazywać, co czuję. Bo kiedyś pokazałem — i zostałem sam. Bo gdy zaufałem i oddałem całe serce, to ktoś wziął je w dłonie i wyrzucił do śmietnika, gdy się nim znudził. Moje serce, a dla kogoś niepotrzebny śmieć. Rozumiesz? Dlatego jeśli kiedyś zerkniesz na moje story i pomyślisz „On już nie tęskni” — to wiedz, że tęsknię i cierpię. Wszystko co Ci powiedziałem, nadal jest aktualne. Wszystko co do Ciebie czuje – również. W każdej wiadomości, której nie napisałem. W każdej piosence, którą przewijam bo przypomina Ciebie. W każdym zdjęciu, które omijam wzrokiem, by za chwile pęknąć i do niego wrócić. Wiedz, że ja dalej Cię kocham. Tylko już Ci tego nie mówię. Czerwony 🩸


 

Dziś łatwiej wejść komuś do łóżka niż do serca. Bo łóżko nie zadaje pytań. Nie każe zostać, gdy kończy się cisza. Nie wymaga lojalności, cierpliwości, ani prawdy. Mężczyźni udają miłość, żeby dostać orgazm. Kobiety dają orgazm, bo liczą na miłość. I wszyscy kończą rozczarowani. To już nie chodzi o bliskość. To transakcja. Dotyk za iluzję. Nagość za uwagę. Świat, w którym „kocham” to tylko filtr na stories. OnlyFans, Tinder, lajki za cycki, komplementy za donejty — miłość spadła z piedestału i rozbiła się o podłogę sypialni. Już nikt nie chce budować — wszyscy chcą szybko, ładnie, bez zobowiązań. A potem płacz w poduszkę. Bo znowu było tylko ciało, a serce zostało głodne. Upadliśmy. Nie jako jednostki. Jako ludzkość. I nie wiem, co bardziej mnie boli — że tak się dzieje, czy że już przestaliśmy się dziwić. – Czerwony 🩸


 

Nie bój się być zbyt „dużo” dla kogoś, kto ma „za mało” do zaoferowania. Twoja intensywność to nie wada. Twoja szczerość to nie problem. Jeśli ktoś nie potrafi unieść Twojego światła, to nie przyciemniaj siebie — pozwól mu odejść w cień. – Czerwony 🩸


 

Wieczorami wrzucam story, że wszystko u mnie okej. Że życie toczy się dalej. Że uśmiecham się częściej. Że kogoś mam… choć to tylko ja i cisza w mieszkaniu. A potem wracam do domu. Zdejmuję czapkę. Kurtkę. Twarz. Otwieram whisky i kładę się z telefonem. Nie po to, żeby pisać. Po to, żeby patrzeć na nasze zdjęcia. Po raz setny. I nadal boli jak pierwszy. Każdy tatuaż na Twoim ciele znam na pamięć. Każde zdjęcie przewijam powoli, jakby to coś miało zmienić. Jakbyś miała się nagle odezwać. Jakby któryś obrazek miał dopisać ciąg dalszy. Patrzę na Twój kontakt na Messengerze, i z każdą minutą łudzę się, że coś napiszesz. Chociaż „hej”. Chociaż kropka. Cokolwiek. Ale nie piszesz. A ja i tak patrzę. Nerwowo. Z nadzieją. Z głupią wiarą. Tak mijają mi miesiące. Tylko scrolluję, tylko piję, tylko tęsknię. Nie umiem przestać o Tobie myśleć. To mnie zabija. Jestem świetny w udawaniu. Wyćwiczony. Trenuję codziennie. Jakby to był sport — udawać, że nie boli. Ale boli. I gdybyś tylko wiedziała… jak bardzo tęsknię. Jak bardzo bym chciał mieć pewność, że kiedy on przy Tobie zasypia, Ty też myślisz, co u mnie. I co by było, gdybyśmy wtedy jeszcze raz spróbowali. Czerwony 🩸


 

Nie uciszaj jej emocji. Bo dopóki krzyczy, dopóki pyta, dopóki chce — to znaczy, że jeszcze jesteś dla niej wszystkim. Kobieta nie milknie bez powodu. Milknie, gdy za długo krzyczała w próżnię. Gdy jej „kocham” odbijało się od ścian twojego milczenia. Nie bój się jej słów. Bój się ciszy, w której cię już nie ma. Bo nie istnieje nic bardziej bolesnego niż kobieta, która przestała czuć. Miłość nie znika z dnia na dzień. Umiera powoli — od niesłuchanych próśb, od niewysłanych wiadomości, od twojego „później”. Wiem coś o tym. Bo ja milczałem, gdy ona jeszcze prosiła. Ignorowałem, gdy pytała. Odsuwałem, gdy próbowała być blisko. A dziś… oddałbym wszystko, żeby znów usłyszeć jej głos. Choćby z wyrzutem, marudzeniem czy złością. Mężczyźni uczą się doceniać kobiety, kiedy ich już nie ma. Kiedy nie pytają, gdzie jesteś. Kiedy nie czekają z kolacją. Kiedy ich miejsce w łóżku jest puste — i nie chodzi o ciało, tylko o serce. Więc jeśli jeszcze cię szuka — daj się znaleźć. Jeśli jeszcze się kłóci — odpowiedz. Jeśli jeszcze czeka — wróć. Zanim zamknie się w sobie na zawsze. I przestanie być twoja. 🩸


 

Umawiam się z dziewczynami z Tindera. Czasem na kolację, czasem tylko na noc. Spotykam się z nimi, bo chcę coś poczuć. Ale nie czuję nic. Zaliczam ich ciała, jakby miały wymazać Twoje. Jakby kolejny pocałunek miał zatrzeć ślad Twoich ust. Ale każda dłoń na mojej szyi każde paznokcie wbite w plecy każdy jęk zamiast oddalać przybliża mnie do Ciebie. Bo myślę o Tobie. Zawsze. Jak głupi. Mówię im to samo. „Jesteś piękna.” „Lubię Twoje oczy.” „Chodź bliżej.” Łudzę się, że któraś z nich zachowa się jak Ty. Że spojrzy jak Ty. Zamilknie jak Ty. Zostanie jak Ty. Ale żadna nie jest Tobą. I żadna nigdy nie będzie. Mogłem ruszyć dalej. Mogłem pokochać kogoś innego. Ale wiem jedno: ja już nigdy nie będę szczęśliwy. Bo wszystko, co mam w sercu, to Ty. Czerwony 🩸


 

Prawdziwa miłość nie boli. Boli jej brak, kłamstwo i brak szacunku. Nie myl przywiązania z miłością. Nie myl bólu z głębią uczuć. Jeśli ciągle płaczesz, prosisz, czekasz, wybaczasz... to nie jest miłość. Miłość jest spokojem. I pewnością, nie walką o obecność. – Czerwony 🩸


 

Życie jest zbyt krótkie, by budzić się z żalem. Kochaj ludzi, którzy dobrze Cię traktują i współczuj tym, którzy nie potrafią. ~ Anna Przybylska


 

"Żeby zostać dobrym człowiekiem nie trzeba robić wielkich rzeczy, czasami wystarczy podać rękę." ~ Maciej Wiszniewski


 


 

Pewnego dnia znajdziesz wiernego, czułego, uważnego mężczyznę, który nie przejmuje się twoją wagą, tym, czy masz rozstępy, cellulit czy zmarszczki, który mówi dobranoc, dzień dobry, który pyta, czy już jadłaś, czy wszystko w porządku. I to będzie ten, który naprawdę będzie tego wart.


 

"I z czasem wszystko się zmienia... Nie chcesz tysiąca spojrzeń, tylko tego jednego, patrzącego z miłością i szczęściem wyrysowanym na twarzy. Nie chcesz miliona znajomych, tylko przyjaciół, którzy kończąc wspólne spotkanie już planują kolejne... Bo życie to nie ludzie, dla których chcesz wciągać brzuch i udawać ideał. Najważniejsze to mieć takich ludzi obok siebie, którzy akceptują Cię mimo wszystkich wad i życiowych błędów."


 

Gdybym miała okazję napisać coś... po raz ostatni... napisałabym: "Doceń to, co masz”, nigdy nie wiesz, który pocałunek stanie się ostatnim... rozmowa, która nigdy się nie powtórzy... ostatnie spojrzenie, uśmiech. Nigdy nie wiesz, jak skończy się kolejna historia w Twoim życiu... ale dopóki trwa... doceń każdą jej chwilę... ~ Sześćdziesiąt Sekund


 

Nie jestem święta. Czasem się wścieknę, Czasem przeklnę, Czasem napiję się wódki... Czasem jestem obłędnie leniwa, Czasem zjem tak dużo, że omal nie pęknę... Czasem świat mnie wkurza, Czasem mam wszystkiego dość, Czasem jestem po prostu zołzą na maxa... Ale po lewej stronie, pod żebrami mam TO COŚ.. TO COŚ, to zaje*sty mięsień, który pozwala mi być kochającym, współczującym i wrażliwym człowiekiem ❤ ! I dopóki ten mięsień nadaje mi rytm, w d*pie mam opinie "świętoszków" 😉 ! ~ Misss G


 

Koń był przywiązany do pala, ale przyszedł diabeł i go rozwiązał. Wystraszony ogier zaczął uciekać przez pola chłopa rujnując jego żniwa. Właściciel ziemi się wściekł, wziął strzelbę i zabił uciekające zwierze. Wtedy właściciel konia też się zdenerwował, wziął strzelbę i pomścił zabite zwierze strzelając do chłopa. Żona postrzelonego chłopa to zobaczyła i zabiła właściciela konia. Potem syn właściciela konia dokonał mordu na chłopa żonie. Mężczyźni ze wsi słysząc o tragedii zabili mordercę i spalili jego dom rodzinny... Ludzie pytali diabła: dlaczego to wszystko zrobiłeś? Diabeł odpowiedział: Nie zrobiłem nic takiego, po prostu oswobodziłem konia. MORAŁ: Diabeł robi proste i niewinne rzeczy, a resztę robimy sami. On wie, że zło tkwi w naszych sercach. Dlatego musimy myśleć zanim zaczniemy działać - często pochopnie. Pamiętaj: słowo ma moc sprawczą. Myśl zanim zaczniesz działać i pomyśl zanim użyjesz słów, których nie da się cofnąć.


 


 


 

Niektórzy patrzą na mnie, oceniając już z góry i pytają dlaczego taka jestem?... Inni twierdzą, że się zmieniłam… Lecz wciąż to ta sama JA. A może jednak trochę… I tu nie chodzi o zasadę: „z kim przystajesz takim się stajesz”… Przejrzałam na oczy… Nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. Nie proszę się o czyjąś uwagę. Nie błagam o miłość, bo wymuszona nic nie znaczy, nie jest warta złamanego grosza, a nie da się starać za dwoje. Ci, którzy mnie lubią, oni wiedzą, że za nimi wskoczę w ogień. Są i drudzy, którzy zaś mnie wręcz nienawidzą, ale w zasadzie to nie mój problem… Jeszcze inni chcieliby wysłać mnie w kosmos bez biletu powrotnego, ale cóż wszystkim pasować nie muszę… Szanuje tych, którzy we mnie wierzą. Są też tacy, którzy opuścili mnie w najtrudniejszych chwilach. Ale jestem wdzięczna za wszystkich, bo dzięki temu wiem, kto jest prawdziwy, a kto udawał. Mimo wszystko, wierna swoim przekonaniom pozostaje sobą… ❤️ ~ Ich Oczami - Nieidealni


 


 

Ojciec jest tym, który tworzy, a nie tym, który niszczy, musi się starać. Ojciec to pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna, bycie ojcem to nie tylko stawianie się na piedestale, to stałe bycie kimś najważniejszym z życiu nie tylko dziecka, ale i mamy. Ojciec nie jest tylko kimś co publikuje na Facebooka czy WhatsApp zdjęcia. Ojciec kocha swoje dzieci. Ojciec śmieje się, płacze i dba razem z matką. Tata nie ucieka od bycia ojcem, by potem wracać jak dziecko śpi. Ojciec pokazuje, że mu zależy! Ojciec w dzisiejszych czasach to rzadkość! Ojcem się staje i ma się być, a nie bawić się. Zdjęcie dziecka z ojcem to nie jest by się pokazać, to jest by pokazać, że kochasz. ~ Miłość jest najważniejsza


 

Już się przestałem przejmować co inni myślą na mój temat. Wiecznie źle, wiecznie za mało. Mam to w dupie i szczerze powiem że się z tego cieszę. Wolę słuchać ważnych dla siebie osób niż zwykłych hien, które tylko czekają aż mi się noga podwinie. A poza tym wolę mieć jedną zaufana osobę niż setki fałszywych.


 

Jakiś czas temu, przy wejściu na siłownię, można było zobaczyć zdjęcie dziewczyny z napisem: "Tego lata, chcesz być syreną czy wielorybem?" Pewna kobieta odpowiedziała: Wieloryby są zawsze otoczone przez przyjaciół (delfiny, foki, ludzkie ludzie), mają bardzo aktywne życie seksualne i wychowują swoje dzieci z dużą czułością. Bawią się jak szalone z delfinami i jedzą tyle krewetek ile dusza zapragnie. Pływają przez cały dzień i podróżują w niesamowitych miejscach. Są to niesamowite i bardzo kochane zwierzęta, które każdy broni i podziwia. Syreny nie istnieją... ale gdyby istniały, stały by w kolejce do psychologa po pomoc w ustaleniu, czy są kobietą czy rybą? Nie miałyby życia seksualnego i nie mogłyby mieć dzieci. W czasach, gdy media ostrzegają nas, że tylko małe jest piękne, wolę jeść lody z moimi dziećmi, obiad z moim mężem, jeść i pić i bawić się z moimi przyjaciółmi...nie osądzajmy innych w/g tuszy, ważna jest osobowość, serce, empatia i szacunek. 🙂 ❤


 

🔴 Grupa turystów odwiedzała farmę krokodyli. Znaleźli się w zabezpieczonej klatce na środku jeziora pełnego krokodyli. Właściciel gospodarstwa zaproponował: Kto wskoczy do wody i dopłynie do brzegu, otrzyma milionów dolarów. Odpowiedzią była wręcz ogłuszająca cisza... Nagle pewien mężczyzna wskoczył do wody. Ścigany przez żarłoczne krokodyle, wręcz nadludzkim wysiłkiem - dotarł bez szwanku do brzegu. Farmer wręczył mu czek na milion dolarów i ogłosił: mamy zwycięzcę! Po otrzymaniu nagrody mężczyzna i jego żona wrócili do hotelu. Już w pokoju, facet, wciąż w stresie i zmęczeniu, powiedział do żony: Kochanie, nie wskoczyłem sam... Ktoś mnie, kur*a wepchnął !!! Żona uśmiechnęła się i tajemniczo odpowiedziała: Wiem kochanie, wiem... ;) Morał tej historii jest taki: Za każdym mężczyzną odnoszącym sukcesy - zawsze stoi jakaś kobieta 🤭😎


 

Mój tato zawsze tak mawiał o kobietach: Pomóż jej, bo inaczej ktoś inny jej pomoże. Słuchaj jej, bo inaczej ktoś inny ją wysłucha. Rozpieszczaj, dawaj kwiaty, przytulaj i po prostu bądź dla niej . Jeśli Ty tego nie zrobisz, pojawi się ktoś inny, kto doceni jej wartość. Więc kochaj swoją kobietę, bo inaczej ktoś zrobi to za Ciebie! ~ Sześćdziesiąt Sekund


 

Opowieść. *Twój dziadek oświadczył mi się z kawałkiem cukierka. Nie mieliśmy nic, ukląkł i powiedział do mnie: „Teraz nie mam nic, tylko cukierka, ale jeśli chcesz, możemy wszystko razem zbudować”. A ty? „Otworzyłam cukierka, podzieliłam go na dwie części i zjedliśmy. Od tego momentu dzieliliśmy się i dzieliliśmy wszystkim. Upadaliśmy, powstawaliśmy i budowaliśmy. Wszyscy razem. Przeżywaliśmy trudne chwile, zmęczenie, ale zawsze byliśmy dla siebie. Do ostatniego'' „Inne czasy, babciu” „Czas nie zmienia sposobu, w jaki kochasz. Zmieniło się to, że nie masz już pięknych przykładów do naśladowania. Teraz boją się wszystkiego. Nie biorą ślubu z obawy, że nie będą w stanie budować. Jak tylko się pokłócą, odchodzą, bo wtedy myślą, że znajdą lepszego. Zawsze szukają doskonałości, jakby ona istniała. Brakuje im postrzegania rzeczywistości. O szczęściu w małych rzeczach. Robią wielkie demo, pierścionki za tysiąc dolarów, przesadzone wideo z oświadczynami, a potem przegapiają ten moment. Ta intymna rzecz, którą trzymasz we dwoje, tylko we dwoje na całe życie. Tego im brakuje. Odwagi, by żyć i kochać za to, kim są, a nie za to, jak sobie to wyobrażają.*


 

Owszem, mam nadwagę. Owszem, nie schudłam od stycznia. Owszem, wisi mi tu i ówdzie. Owszem nawet się coś zwija i roluje. Owszem nie widać kości biodrowej, udowej a i kręgosłup pokrywa warstwa tłuszczyku. Aczkolwiek... Owszem, wyjdę śmiało na plażę. Owszem, będę się cieszyć, bawić i korzystać z życia. Owszem, to nie mój problem, ale tych, co bezustannie się porównują, oglądają, mierzą i ważą... Owszem, nie jestem 34, 36, 38, 40... Ale owszem, jestem fajna babka. Daję radę. ~ Misss G


 

Szczery przyjaciel nie zazdrości. Nie wyśmiewa. Nie demotywuje. Nie przemilczy sukcesu. Przyniesie dobre słowo, wino, lody waniliowe lub balony. Uściska, ucieszy się, pogratuluje, gwiazdy w oczach wyhoduje. Przyjaciel będzie zawsze, gdy porażka i łzy ale mocniej, gdy wielkie szczęścia, medale czy nagrody. Mimo wszystko i wbrew wszystkiemu. Na gorszy i lepszy czas. Bo przyjaciel to ciepła herbata, gdy zimno; czułe uszy, chusteczki, gdy smutno, lecz nade wszystko wiatr w skrzydła i otwarte ramiona, gdy się powiodło. ~ Elżbieta Bancerz, Dusza zaklęta w słowa


 

Za tych, którzy cierpią w ciszy. Za tych, którzy zasypiają z łzą na policzku, a rano wstają z uśmiechem, jakby nic się nie stało. Za tych, którzy ukrywają swoje zmartwienia, bo wiedzą, że nie każdy je zrozumie. Za tych, którzy pomagają innym, choć sami potrzebują pomocy. Za siłę, która rodzi się z bólu. Za odwagę, która każe iść naprzód, mimo że serce czasem krzyczy, by się zatrzymać. Niech ten toast będzie hołdem dla wszystkich cichych bohaterów codzienności. 🥂 ~ Duszą Podszyty ©


 

Życie jest zbyt krótkie, by budzić się z żalem. Kochaj ludzi, którzy dobrze Cię traktują i współczuj tym, którzy nie potrafią. ~ Anna Przybylska


 

Pobrali się... Byłem tam! Przeprowadzili się... Ja też! Mieli dzieci... Towarzyszyłem im! Nie jestem zabawką Jestem rodziną! ~ Kochamy Zwierzaki


 

Czekam na wiatr, co rozgoni Ciemne skłębione zasłony Stanę wtedy na "RAZ!" Ze słońcem twarzą w twarz ~ Olga Jackowska (Kora)


 

Najpiękniejszy czas w życiu kobiety zaczyna się wtedy, gdy przestaje żyć dla cudzych oczekiwań, a zaczyna dla siebie. Gdy przestaje się tłumaczyć, udowadniać, zadowalać wszystkich wokół i wreszcie wybiera spokój. Niektórzy nazwą to egoizmem. Ale ona już dobrze wie, że to nie egoizm - to dojrzałość. Bo kiedyś dawała z siebie wszystko, aż zrozumiała, że nie musi już nikomu nic udowadniać. To wtedy zaczyna się naprawdę zakochiwać - najpierw w życiu, potem w sobie. I właśnie wtedy staje się… naprawdę fascynująca. ~ Duszą Podszyty ©


 

Już nie przejmuję się tak jak kiedyś. Po prostu akceptuję. Akceptuję fakt, że nie z każdym muszę się rozumieć, że nie każdy osąd jest wart mojej uwagi. Nauczyłam się iść naprzód, nie oglądając się za siebie - i wiecie co? To działa. Nie przepraszam za to, że wybieram spokój zamiast chaosu. Nie zamierzam już słuchać tych, którzy mają mi do zaoferowania jedynie fałsz, kłamstwa i pretensje. Jeśli dziś nie ma cię w moim życiu, to dlatego, że kiedyś nie potrafiłeś się w nim utrzymać. I nie szukaj winnych - czasem to, co dostajemy, jest jedynie konsekwencją naszych własnych działań. ~ Duszą Podszyty ©


 

Nieważne, czy rok minął, Dzień, miesiąc, czy też lata. Gdy odszedł ktoś... na zawsze, To tracisz cząstkę świata. I cząstkę samej siebie, Bo żyjesz już inaczej. Choć wstajesz co dzień rano, Choć śmiejesz się i płaczesz. Świat wygląda tak samo, Choć tyle się zmieniło... Nic już się nie powtórzy, Nie będzie już, jak było... Cóż zostało nam dzisiaj? Wspomnienia... ten czas, te chwile... To dużo... czy może niewiele... aż tyle, czy tylko tyle... 💔 ~ Dorota Kluska, Dorcik i wiersz


 

Ten film trwa 2 godziny i 3 minuty, ale boli przez całe życie 😭💔 ~ "Trzy metry nad niebem (2010)"


 

Widzę, że nic nie publikujesz z nią/nim. - Jesteście jeszcze razem? - Tak, ale dziś jestem na tyle dojrzały, aby wiedzieć, że nie musimy ujawniać naszego związku w mediach społecznościowych, tylko po to, by inni wiedzieli, że wszystko gra. Ponieważ, nie wszyscy, którzy lubią nasze zdjęcia i codziennie obserwują profil, niekoniecznie lubią nasze szczęście. ~ Nowotny


 

Pamiętam ten moment, jak siedziałem na klatce schodowej, z papierosem w ręku i pustką w głowie. Kolejny raz napisałem do kogoś, kto miał mnie kompletnie w dupie. Odpisał po trzech dniach – „sorki, zapomniałem”. A ja siedziałem i analizowałem każde słowo tej wiadomości, jakby od niej zależało moje samopoczucie. I wtedy coś we mnie pękło. Pomyślałem: „Kurwa, serio? Ja – dorosły facet – mam się prosić o uwagę?!” To nie jest miłość. To nie jest przyjaźń. To nie jest szacunek. To jest jebane żebranie o bycie zauważonym. Od tamtego dnia postanowiłem przestać biegać za ludźmi, którzy mają mnie gdzieś. Bo prawda jest taka: jak musisz się o coś prosić, to znaczy, że nie jesteś tam mile widziany. I to nie jest twoja wina – po prostu nie jesteś ich człowiekiem. I bardzo dobrze. Bo gdzie indziej ktoś właśnie czeka, żeby zapytać: „Jak się trzymasz?” „Zrobić Ci kawę?” „Co u Ciebie?” Bez powodu. Bez okazji. Po prostu dlatego, że jesteś ważny. Wiesz, co się zmienia, gdy przestajesz latać za tymi, którzy nawet nie spojrzą w Twoją stronę? Zaczynasz widzieć tych, którzy są przy Tobie cały czas. Nie są głośni, nie świecą się jak złote zegarki na Insta. Ale są. I kurwa, to są najlepsi ludzie na świecie. To oni podniosą telefon o drugiej w nocy. To oni rzucą wszystko, żeby podjechać, gdy leżysz na mentalnym dnie. To oni przypomną Ci, kim jesteś, gdy sam o tym zapomnisz. Więc nie, nie marnuj już więcej czasu na tych, co widzą w Tobie tylko opcję. Ty nie jesteś „opcją”. Ty jesteś kurwa człowiekiem z sercem, historią i wartością. Idź tam, gdzie Cię szanują. Gdzie nie musisz udawać kogoś innego. Gdzie jesteś wystarczający, nawet jak masz gorszy dzień. Bo życie jest zbyt krótkie, żeby tracić energię na ludzi, którzy nie daliby Ci szklanki wody, jakbyś się jebał w płomieniach. Dbaj o tych, którzy dbają o Ciebie. I pamiętaj – to nie Ty jesteś „zbyt wrażliwy”. To oni są zbyt kurwa obojętni. - Adwokat Diabła


 

" Nie skrzywdziłbym swojej żony kultywując znajomość czy przyjaźń z jakąś moją koleżanką, wiedząc, że żona czułaby się z tym niepewnie. Po prostu są rzeczy mniej lub bardziej ważne. Skoro ożeniłem się z tą kobietą, to jest Ona dla mnie najważniejsza. " - Mirosław Baka


 

LUBIĘ, KIEDY KOBIETA... Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia. Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata. - Kazimierz Przerwa-Tetmajer


 

„Życzę Ci, abyś mógł trzymać dzisiaj za rękę osobę, z którą pragniesz być. Osobę na widok, której dostajesz dreszczy. Osobę, na głos której Twoje serce zmienia rytm. Osobę, o której śnisz. Nie idź na kompromis z własnym sercem. To się nie sprawdzi." ❤️ - N. Belcik


 

" Syn, po śmierci ojca, umieścił matkę w domu spokojnej starości i od czasu do czasu ją odwiedzał. Pewnego dnia zadzwonili do niego z domu opieki i poinformowali, że jego matka umiera. Pobiegł do Niej i przed śmiercią zapytał: — Mamo, co mogę dla Ciebie zrobić? — Chcę, żebyś zamontował wentylatory w domu spokojnej starości, bo tutaj jest nieznośny upał. Chcę, żebyś kupił lodówki, aby jedzenie się nie psuło. Syn spojrzał na Nią zdziwiony i zapytał: — Dlaczego prosisz mnie o to teraz, gdy umierasz? Dlaczego nie powiedziałaś mi o tym wcześniej? Matka smutno odpowiedziała: — Ja przyzwyczaiłam się do głodu i do takich warunków, ale boję się, że Ty nie wytrzymasz dnia, kiedy Twoje własne dzieci nie będą chciały się Tobą zająć w domu i odeślą Cię tutaj, gdy się zestarzejesz. To, o co proszę, jest dla ciebie… PAMIĘTAJ: Wszystko, co zrobisz w swoim życiu, wróci do Ciebie… "


 

Kiedy zostałam MAMĄ, zrozumiałam, że dla świata NIE WOLNO mi: • Narzekać – „Sama chciałaś mieć dzieci.” • Płakać – „Czemu płaczesz? Myślałaś, że będzie łatwo?” • Być zmęczoną – „Zmęczona czym? Siedzisz w domu cały dzień!” • Pospać dłużej – „Po prostu jesteś leniwa.” • Zrobić sobie przerwę – „Odpoczniesz, jak dzieci dorosną.” • Zajść w ciążę ponownie – „Serio? Nie wystarczy Ci jedno?” • Rzucić pracę – „A z czego utrzymasz dziecko?” • Pracować – „A kto zajmie się maluchem?” • Oddać dziecko do żłobka – „Obcy mają wychowywać Twoje dziecko?” • Zostać w domu – „Twój mąż robi wszystko, a Ty nic?” • Być samotną matką – „Nikt nie chce kobiety z dzieckiem.” • Wyjść gdzieś – „Jak możesz wychodzić i zostawiać dziecko?” A prawda jest taka… Cokolwiek zrobisz – zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię skrytykuje. Zacznijmy normalizować dawanie mamom wsparcia i wyrozumiałości. Jestem mamą. KOCHAM moje dzieci. Ale odczułam KAŻDĄ z tych rzeczy.


 

" Mądra kobieta wie, że mężczyzna wyraża swą miłość inaczej niż słowami. Mądry mężczyzna wie, że kobieta lubi te słowa usłyszeć. "